Wieśniakom co najwyżej sieczkarnia do słomy a nie automaty ! Co to się narobiło. Kiedyś na wsi się pracowało ciężko na roli. Nic z tego poza garbem nie było ale za to pastuchom do głowy głupie pomysły nie przychodziły. Dzięki bożkom na wsi żyje się dzięki katoprawicy coraz gorzej i może te dobre czasy jeszcze wrócą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0