Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Powinny zostać tylko szkoły WOŻUCZYN,RACHANIE ,I MICHALÓW poza tym dawno gmina powinna pozamykać pozostałe szkoły Pytanie czy taka gminę stać na utrzymanie tyle szkół poza tym utrzymać personel Szkoły czas pomyśleć a gimbus i tak dowiezie dzieci gdzie tzreba.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
  Z ekonomicznego punktu widzenia szkoły w Grodysławicach, Siemnicach i Werechaniach powinny być zamknięte już parę lat temu. By ratować sytuacje finansową gminy powinna być rozpatrzona także sytuacja szkoły w Wożuczynie – czy nie powinno objąć ją stowarzyszenie. To dla władz samorządowych NIEWYGODNE decyzje, aczkolwiek ktoś tu został obdarzony mandatem zaufania i powinien dołożyć wszelkich starań by sytuację ratować. Tu trzeba patrzeć na realia i przyszłość. Brak zdecydowanych cięć i oszczędności doprowadzi do bankructwa gminy. Wtedy już będzie za późno na dyskusje co się komu podoba a co nie. W tej sytuacji nikt dzieci nie skrzywdzi, gdyż dostęp do szkolnictwa będzie im zapewniony. Czy możliwe jest wyjście z sytuacji by obyło się bez zwolnień? Nie wiem. Wydaje się jednak, że minimalne koszty ewentualnych zwolnień byłyby wtedy, gdyby osoby zatrudnione w szkołach (głównie nauczyciele), którzy posiadają już prawo do zasłużonych emerytur, na takowe się wybrały i zwolniły miejsce osobom potencjalnym do zwolnienia. Moim zdaniem, patrząc na sytuację demograficzną gminy, decyzje o likwidacji szkół powinny być podjęte 7 – 8 lat temu przez ówczesną władzę. Zamiast na siłę utrzymywać nierentowne placówki powinni oni wykorzystać środki finansowe na wkład własny do realizacji projektów unijnych (ponad 1 milion zł rocznie podatku z samej Cukrowni). Rządzono jednak jak rządzono a pozostawiono nowej władzy nierozwiązaną sytuacje szkół i blisko 4 miliony zł długu. Dziś lokalne władze nie mają wyjścia i muszą podjąć restrykcyjne decyzje. „Z pustego Salomon nie naleje”. Może to i im „przyjaciół” nie przysporzy ale my będziemy pamiętać, że do tej decyzji doprowadziły złe rządy poprzedniej władzy.
 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A może by tak zacząć oszczędzanie od urzędu gminy ? Gdy zmieniła się władza od razu zostało przyjętych kilka nie potrzebnych osób, a pensje też mają nie małe. Osób wiele a jak coś trzeba załatwić to i tak trzeba czekać bo pani/pan urzędnik akurat pije kawę, ale kto bogatemu zabroni. Dlaczego gmina szuka oszczędności tylko na edukacji ?! bo tak najłatwiej, najlepiej wszystko zamknąć! A rodzice małych dzieci niech się martwią. Zamiast zamykać może część z tych wszystkich "potrzebnych" urzędników zajmie się pozyskiwaniem pieniędzy unijnych ? Kolejnym miejscem w gminie gdzie urzędnicy nie mają za wiele do roboty jest Gminny ośrodek pomocy społecznej, chociaż już niedługo już będą mieli z racji projektu rodzina 500+. Czy Pan Wójt zatrudni kolejne osoby do obsługi tego programu czy może urzędnicy dadzą sobie radę sami ? Osoby które są za zamknięciem szkół polecam im spędzić zimę razem z dojeżdżającymi dziećmi, myślę że nikomu się nie będzie chciało codziennie jechać po 10 km i stać na przystanku przy ujemnej temperaturze. Pozdrawiamy Rodzice małych dzieci
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szkoła to przede wszystkim dzieci! Co jeśli ich brakuje? Czasy kiedy dzieci kilka kilometrów chodziły pieszo do szkół dawno minęły. Dziś samorząd zapewnia komfortowy dojazd do szkół. Dziwię się rodzicom, którzy mają dzieci w szkołach gdzie klasa liczy 2 - 3 uczniów. Wcześniej czy później ich dzieci trafią do szkół bardziej licznych i pojawi się problem z aklimatyzacją. Jeśli jednak chcą mieć coś na zasadzie indywidualnych guwernantek to niech sobie wynajmą prywatnie. Samorządu na to nie stać! Oszczędzać musi na wszystkim co się tylko da, jeżeli chce zapobiec bankructwu gminy. Sytuacja jest bez wyjścia. To wójt, jego pracownicy i rada gminy jest odpowiedzialna za taki stan rzeczy. Siedzieć na urzędzie i nic nie robić potrafi każdy. Jeśli dziś władza nie podejmie konkretnych działań by ratować finanse gminy więcej mandatu zaufania nie zdobędzie - koniec i kropka.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: