Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Legia Warszawa – Borussia Dortmund 0:6. Mistrz Polski rozgromiony

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 14 września 2016 o 22:51 Powrót do artykułu
Co mozna mowic na temat tego meczu,wszystko jasne,jest to poziom naszej pilki noznej.Jednym slowem/DZIADOSTWO/.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
legia nie powinna grać w lidze mistrzów, nie powinna tam się dostać, legia to słaby zespół, w legi gra zespołowa nie istnieje, piłka to gra zespołowa i dla myślących, to nie bieg na 100 m, to wyższa szkoła jazdy, a nie spędzanie czasu. Piłkarze legi oprócz spędzania czasu znaleźli dla siebie również możliwość dorabiania lub zarabiania. Ot i tak to wygląda. Szkoda.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gratulacje dla kiboli na trybunach! Mam nadzieję, że nie wpuszczą tej chołoty na następne mecze!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
hahahahaha kichą cielęcą grac hahahaha wstyd grupa patałachów biegała i tylko biegała hahahaha zespół w *** biorący
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kurcze, a ja myślałem, że w zeszłym sezonie nasze piłkarki ręczne w LM się błaźniły, ale po wczorajszym meczu kopaczy legii...obraz nędzy i rozpaczy za budżet 100 razy większy od lubelskich szczypiornistek - a miasto Lublin chce dołożyć 600 tys. na hegemonów III ligi! gdzie tu logika, jak na meczach tragika?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
zdziro legŁo, to nie polska liga, że sb mecze i sędziów kupujecie jak chcecie, szmaciarze, drukarze!!! obstawiałem z kolegą bilans na koniec fazy 0-30, ale widzę, że mogłem bardziej zaszaleć! buuahahaha!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
skopiowane z jakiegoś portalu: wszawską drużynę porównalibyśmy do menela, który jakimś cudem otrzymał zaproszenie na ekskluzywną imprezę z darmowym żarciem i open-barem. Co prawda facet śmierdzi na kilka metrów, ma podarte łachy i nie mył się od tygodni, ale widnieje na liście gości i ma prawo przebywać na bankiecie przez pełne dziewięć godzin. W tym czasie wielokrotnie się porzyga, ściągnie kilka obrusów, może nawet zrobi pod siebie, a wszyscy będą musieli te jego popisy obserwować. Już po pierwszych 90 minutach wielu ma go dość, a pozostali mają z niego nieprawdopodobną bekę. Nawet ci najważniejsi, którzy tym sposobem dostaną też kolejny argument, by uszczelnić system zaproszeń i w kolejnych latach uczynić co w ich mocy, by więcej meneli do elity nie wpuszczać. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że nawet sam menel – kiedy już wytrzeźwieje – w duchu przyzna wszystkim rację.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: