A kogo obchodzi jakiś tam motocross? Aaaa wiem! Piątka, Więckowskiego i paru popelczników w ratuszu! No tak, zapomniałem, ze przecież motocross w Lublinie to najlepiej i najmocniej finansowana ze środków miejskich dyscyplina... A kibiców tejże dyscypliny można by policzyć na palcach rak góra dziesięciu osób (nie uwzgledniam licznie przybywających na zawody rodzin zawodników). Kolejny babol Made In Ratusz Lublin.
Zaloguj się, aby oddać głos
0