Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

W niedzielę, o godz. 12, KMŻ Lubelski Węgiel czeka najważniejszy mecz sezonu z Orłem Łódź

Utworzony przez Belg, 23 września 2010 o 14:58
Rempała - to jakaś zbieżność nazwisk czy rodzina?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tomasz Rempała jest bratem Jacka, rok temu obaj jeździli w lubelskich barwach
Zaloguj się, aby oddać głos
0
no to lecimy na meczyk
Zaloguj się, aby oddać głos
0
LBN napisał:
Tomasz Rempała jest bratem Jacka, rok temu obaj jeździli w lubelskich barwach
w artykule jasno napisane, że są braćmi.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Na prawdę myślicie że Lublin wygra w łodzi???Hahaha.Ja jestem pewny że na pewno nie wygra.Ba jestem przekonany że nie zdobędzie 35 punktów!Sugeruję wszystkim troszke obiektywizmu i zejścia na ziemię.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
LBN napisał:
Na prawdę myślicie że Lublin wygra w łodzi???Hahaha.Ja jestem pewny że na pewno nie wygra.Ba jestem przekonany że nie zdobędzie 35 punktów!Sugeruję wszystkim troszke obiektywizmu i zejścia na ziemię.
nie mówi się o wielkim zwycięstwie wystarczy punkt czy dwa a jak nie zwycięstwo to nam również wystarczy remis co jest realne Orzeł owszem jest silny na własnym obiekcie ale to jest mecz o awans. Będą nerwy, koncentracja ... Trzeba trzymać kciuki , a jaki będzie wynik zobaczymy w niedzielę
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niech wygrają, ale po co? Wg mnie będzie porażka. Wyjdzie ciągłe preparowanie (bronowanie i na siłę ,,moczenie'' toru). Przez co mecze były odwoływane lub bardzo się opóźniały. Dlatego żużlowcy z koziołkiem przegrywają na wyjazdach. Taki tor może być (i chyba pare razy był niebezpieczny dla zawodników). Trener na wózku to powinien wiedzieć. Chyba p.Wilk tego nie widzi (albo nie chce widzieć). Myślę, że jak opuści Lublin, w jego miejsce zatrudni się fachowca. Oby nie Stachyrę - ojca. Trener powinien uczyć jeździć na każdym torze, a nie kazać toromistrzowi przed meczem oranie toru a potem lanie wody do oporu. I tak zaskakiwano przyjezdnych. Nie umiejętności, technika przygotowany sprzęt, ale preparowany tor jest atutem nas lublinian. Prośby p. Z.Wojciechowskiego o pieniądze trochę śmieszą. Bo klub przez organizację meczów jest niegospodarną firmą. Przecież jak mówi, odwoływanie meczu dużo kosztuje. A sponsor chciałby dać pieniądze które wydane zostaną ,,z głową''. Panowie Wilk i Wojciechowski muszą zrozumieć, że kibic znawca jak również ten ,,niedzielny'' chce zobaczyć pojedynek, walkę na torze. A nie ,,ciekawe'' komentarze spikera plus ,,zabiegi'' przy poprawianiu toru. Spikerki, jej rzetelności i obiektywizmu można się nauczyć słuchając np p. Lorka. Tu ukłon wobec klubu, że można na meczu słuchać profesjonalnych informacji. Dlatego też liczę, że moje uwagi przeczyta i zrozumie grono działaczy naszego klubu. Mam nadzieje, że plakat w mojej firmie ze zdjęciem żużlowców RKS Motor i podpisem GDZIE JEST ŻUŻEL Z TAMTYCH LAT? straci rację bytu. Ale przez to, że będą działacze, trener i zawodnicy. Jednym sowem zespół, a nie to co jest dzisiaj.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: