Wygrał z Tynerem? Czym i gdzie? Słaniając się i wisząc, niezdolny zadać ciosu i modlący się o to by dotrwać do końca rundy? stawając bokiem bądź odwracając się tyłem do przeciwnika, wisząc w narożniku?   a jak Tyner jak pajac opuścił ręce to nie potrafił go trafić a jeśli nawet to pary w tych rękach było tyle co w wygaszoym parowozie. . Przez takie wałki to będą w Polsce walczyć kelnerzy i menele spod budki z piwem bo nikt nie przyjedzie do krajów z ślepymi sędziami.   Zabrać uprawnienia sędziom i bezwzględnie zmiana werdyktu na no contest lub rewanż.   Tyner to 2 klasy wyżej zawodnik.   Panie Łukaszu proszę trenować ciężko jak dotąd i nie dać sobie wmówić, że wygrał Pan tę walkę tylko ją krytycznie obejrzeć bo niestety argumentów Panu zabrakło.  
Zaloguj się, aby oddać głos
0