Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Chełmianka - Avia Świdnik 0:4, Waldemar Wiater odchodzi

Utworzony przez Maciek, 8 kwietnia 2012 o 12:09
Do pewnego czasu drażniły mnie komentarze ludzi wytykających błędy pracownikom Dziennika ale Ci drudzy wogóle nie wyciągają wniosków z uwag czytelników. O ile błędy literowe można jeszcze wybaczyć: "Ta bramka całkowicie podcięła skrzydła gospodarzom. I trzy minuty później Kucharzewski znowu był bezbłędny, tym razem palując piłkę do siatki po strzale głową. Później "setkę” zmarnował Jakub Majewski, ale goście cały czas stwarzali zagrożenie pod bramką Porzyca." ( ztego fragmentu wynika, że w piłkę nożną gra się palami, to już całkiem pogubiłem się we wcześniejszym akapicie: "Jeszcze przed przerwą o gola mógł się pokusić Bartłomiej Mazurek, ale jego strzał z dystansu obronił Gieresz, a żaden z graczy Avii nie zdążył z dobitką. " Wydaje mi się, że musiałem przeoczyć moment, w którym przepisy gry zostały zmodyfikowane i w trakcie meczu bramkarze zamieniają się drużynami. A może Bartek postanowił powrócić w trakcie meczu do swojej starej drużyny i chciał zdobyć bramkę dla Chełmianki. Tylko dlaczego, gdyby tak było jego strzał mieliby dobijać gracze ze Świdnika. Albo jeszcze inaczej. Może tak bardzo zależało Avii na bramce, że chcieli zdobyć samobója? Sam już nie wiem. Chyba tekst tego autora jest zbyt skomplikowany dla zwykłego kibica. Pozdrawiam profesjonalistów z Dziennika.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Do pewnego czasu drażniły mnie komentarze ludzi wytykających błędy pracownikom Dziennika ale Ci drudzy wogóle nie wyciągają wniosków z uwag czytelników. O ile błędy literowe można jeszcze wybaczyć: "Ta bramka całkowicie podcięła skrzydła gospodarzom. I trzy minuty później Kucharzewski znowu był bezbłędny, tym razem palując piłkę do siatki po strzale głową. Później "setkę” zmarnował Jakub Majewski, ale goście cały czas stwarzali zagrożenie pod bramką Porzyca." ( ztego fragmentu wynika, że w piłkę nożną gra się palami, to już całkiem pogubiłem się we wcześniejszym akapicie: "Jeszcze przed przerwą o gola mógł się pokusić Bartłomiej Mazurek, ale jego strzał z dystansu obronił Gieresz, a żaden z graczy Avii nie zdążył z dobitką. " Wydaje mi się, że musiałem przeoczyć moment, w którym przepisy gry zostały zmodyfikowane i w trakcie meczu bramkarze zamieniają się drużynami. A może Bartek postanowił powrócić w trakcie meczu do swojej starej drużyny i chciał zdobyć bramkę dla Chełmianki. Tylko dlaczego, gdyby tak było jego strzał mieliby dobijać gracze ze Świdnika. Albo jeszcze inaczej. Może tak bardzo zależało Avii na bramce, że chcieli zdobyć samobója? Sam już nie wiem. Chyba tekst tego autora jest zbyt skomplikowany dla zwykłego kibica. Pozdrawiam profesjonalistów z Dziennika.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dziennikarstwo sportowe na lubelszczyznie dorównuje poziomem tej sferze życia - to bardzo smutne - machonalnie pisane teksty liczne różnego rodzaju błedy i ogólny brak szacunku dla czytelnika co w sumie przeklada się na sprzedaz nakladu. Kilkanascie lat temu takie klocki były niemożliwe.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
AVIA pany
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Panie Gładysiewicz wstyd, stokrotnie wsyd. Nie dziwię się, że regionalne pisemka słabo płacą, bo niby za co ? Coraz bardziej schodzą na psy zatrudniając takich pseudoredaktorów. Czy byłeś na meczu. Czy po raz kolejny przerżnąłeś relację od kogoś innego. Wstyd Dziennik Wschodni. Cytuję : Jeszcze przed przerwą o gola mógł się pokusić Bartłomiej Mazurek, ale jego strzał z dystansu obronił Gieresz, a żaden z graczy Avii nie zdążył z dobitką. Po co gracze Avii mieliby dobijać strzał na bramkę własnego golkipera. Jakie piękne kwiatki ukażą sie we wtorkowym wydaniu ? Czekam z niecierpliwością. Niestety poziom III-liogowy dla tego redaktora to zbyt wysokie progi. Powinien zaczynać od klasy B. Pozdrawiam, kibic Chełmianki
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Aha, jeszcze zapomniałem dodać, skąd bierzecie liczbę widzów na meczu, z sufitu ? Portale podają 900 to u was musi być 850, a dlaczego nie 838, może byście tak policzyli wszystkie osoby wchodzące na stadion ? Jak się wam nie chce to nie ściemniajcie, że wy wszystko wiecie najlepiej. Na pewno nie było 850. I to jest fakt. R-torze Gładysiewicz, nauka, nauka jeszcze raz nauka. Teraz do redakcji sportowej dziennika. Czy naprawdę nikt nie sprawdza tych tekstów, czy nie macie pojęcia o regionalnym sporcie ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
rks1955 napisał:
Aha, jeszcze zapomniałem dodać, skąd bierzecie liczbę widzów na meczu, z sufitu ? Portale podają 900 to u was musi być 850, a dlaczego nie 838, może byście tak policzyli wszystkie osoby wchodzące na stadion ? Jak się wam nie chce to nie ściemniajcie, że wy wszystko wiecie najlepiej. Na pewno nie było 850. I to jest fakt. R-torze Gładysiewicz, nauka, nauka jeszcze raz nauka. Teraz do redakcji sportowej dziennika. Czy naprawdę nikt nie sprawdza tych tekstów, czy nie macie pojęcia o regionalnym sporcie ?
900 osób to było chyba licząc ten blok za trybuną. Z 400 osób może było. Rozpisujesz się o jakości tekstu a lepiej napisz o blamażu Chełmianki kolego. Taka gra to na okręgówkę może wystarczy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
czytel, czy jak tam się piszesz, kolegów to sobie znjadź na własnym podwórku.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: