Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Fatalny czwartek polskich drużyn, porażki Ruchu, Wisły i Jagielloni

Utworzony przez gość, 30 lipca 2010 o 07:35
Cztery mecze pucharowe, 0 zdobytych punktów, bilans bramkowy 2:7. Niektórzy z patałachów zatrudnionych w naszych drużynach zarabiają 300 tysięcy rocznie. Pytam, za co? Przecież ci piłkarze mają taki talent, że celne podanie na odległość 20 metrów jest dla nich niewykonalne, tak samo jak trafienie w światło bramki, nie mówiąc o porządnym strzale i zdobyciu gola. Żaden z naszych piłkarzy /???/ nie potrafi też w pełnym biegu minąć chociaż jednego przeciwnika. Nie chcę nikogo obrażać, ale o przeciwniku Wisły nie wiedziałem nic. Myślałem, że nie mogła Wisła lepiej trafić w losowaniu. Okazuje się jednak, że szczęście mają te drużyny, które wylosują nieudaczników z Polski. Polska piłka nożna jest przykładem, jak wspólnym wysiłkiem można osiągnąć dno.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gość napisał:
Cztery mecze pucharowe, 0 zdobytych punktów, bilans bramkowy 2:7. Niektórzy z patałachów zatrudnionych w naszych drużynach zarabiają 300 tysięcy rocznie. Pytam, za co? Przecież ci piłkarze mają taki talent, że celne podanie na odległość 20 metrów jest dla nich niewykonalne, tak samo jak trafienie w światło bramki, nie mówiąc o porządnym strzale i zdobyciu gola. Żaden z naszych piłkarzy /???/ nie potrafi też w pełnym biegu minąć chociaż jednego przeciwnika. Nie chcę nikogo obrażać, ale o przeciwniku Wisły nie wiedziałem nic. Myślałem, że nie mogła Wisła lepiej trafić w losowaniu. Okazuje się jednak, że szczęście mają te drużyny, które wylosują nieudaczników z Polski. Polska piłka nożna jest przykładem, jak wspólnym wysiłkiem można osiągnąć dno.
Przecież dopiero zaczynają sezon ,pardon , własciwie to jeszcze nie rozpoczęli ,a nasi kopacze , najpierw przez 5 kolejek "nie mają czucia piłki po przerwie letniej" , potem przez kolejne 5 "wchodzą w rytm ligowy" , a kolejne mecze niestety , to przemęczenie sezonem
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: