Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

II Liga: Działacze debatowali o ratowaniu "dogorywającego" Hetmana, brzytwa też tonie

Utworzony przez na obczyźnie, 8 stycznia 2010 o 18:19
czyli tak jak pisałem. Bez szaleństw, wywalczyć niezbędną kasę w końcu należną klubowi od miasta, opłacić licencję i spłacić część zadłużenia w ZUS i u piłkarzy, resztę rozłozyć na raty i negocjowac "upusty" (wiem że do tego trzeba mądrej głowy) i pozbyć się dzieciaków neo. Klub potrzebuje kibiców ale na stadionie i ruszy na swoje tory powoli ale trzeba wszystko powoli i mądrze. Nawet spadek do 3 ligi to będzie wielkie osiągniecie ale nie śmierć bo ona należy się dzieciom neo tego klubu. Aha mądra głowa poradzi sobie też z rozliczeniem Panów Milczuka i Ślusarczyka, więc bez zamiatanie pod dywan.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gówno prawda !!! Hetmanowi potrzebna jest kobieta na stołku prezesa, tak jak zrobili w Ruchu Chorzów w 2006r. W Łęcznej nie do końca to wyszło, bo podobno znała się na piłce. Tamta z Ruchu to była bankierówa jakaś czy cóś, znała się na zarządzaniu, a na piłce nic a nic, uczyła się wszystkiego od początku... i dobrze bo nie była uwikłana w sitwy prezeso-trenersko-zawodnicze i nie robiła szwindli transferowych i innych tylko najważniejsze dla niej było dobro klubu. Zobaczcie co zrobiła przez 3 lata z Ruchem, jak bardzo skoczyły ostatnio akcje tego klubu. http://www.futbolnews.pl/informacje/futbol...a-gieldzie.html http://pl.wikipedia.org/wiki/Ruch_Chorz%C3%B3w Oczywiście Lubelszczyzna to nie Śląsk, ale dawanie i tylko dawanie kasy w ręce niedouczonych, nierozgarniętych partaczy, co nie mają doświadczenia w zarządzaniu zawsze przyniesie jeden skutek - długi. Oni garną się do prezesury, jak czują kasę, gotową, daną, gdzie nie trzeba nic robić tylko ją wydawać. A jak się skończy, to chcieliby, żeby ktoś wyzerował za nich długi i wpuścił ponownie do czystej, pełnej piaskownicy. Ot cała prawda o tych naszych klubikach.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: