Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

II Liga: Stal Poniatowa - ŁKS Łomża (0:1)

Utworzony przez C&A, 9 listopada 2008 o 21:12
WITAMY w III Lidze
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Witamy w III Lidze Chłopcy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Od momentu powrotu Grzegorza Komora do Stali i od jego pierwszego trenerskiego spotkania na trybunach można usłyszeć grad obelg co do jego osoby. Czy jednak słusznie? Wszyscy wiemy jakie emocje w tym sezonie budzi w nas postawa naszych zawodników na boisku. Ich dziecinna nieraz bezradność sprawia, że cały ciężar spada na trenera klubu. Każdy jednak powinien sobie zdawać sprawę co zastał Grzegorz Komor po przyjściu do Stali. Braki kadrowe są w tym momencie tak duże, że trener aby móc "sklecić" zespół musi wystawiać zawodników nominalnie nie występujących na swoich pozycjach. Najlepszym przykładem był dzisiejszy występ w ataku nominalnego obrońcy Piotra Styżeja. Czy to normalna sytuacja w II ligowym zespole? Zacznijmy jednak od początku. Przed obecnym sezonem do Poniatowej stawiało się mnóstwo młodych, wyrażających chęć gry w Stali zawodników. Czasem kandydaci byli również wymieniani w wywiadach udzielanych w prasie. Sięgnęliśmy w głąb naszego Serwisu i odnotowaliśmy aż 21 przymierzanych do naszego klubu transferów. Co z tego pozostało? O ile się nie mylimy to 7 dokonanych transferów. Nie chcemy teraz oceniać, które transfery są udane a które nie. Każdy kibic ma swoje zdanie. Pewnie większość ma podobne co do poniektórych "nowych nabytków" Żółto-niebieskich. Czas może wymienić twórce tych transferów. Był nim poprzedni trener Stali Marek Maciejewski. Przytaczamy wypowiedź jednego z kibiców: "Do dziś nie mogę zapomnieć słów trenera Maciejewskiego, jak po kilkudniowych testach w Stali bodajże trzech ukraińskich zawodników, jakże "wychwalanych" przez obecnych na treningach kibiców stwierdził, że się "nie nadają". W ten sposób mamy co mamy." Może teraz część kibiców przemyśli swoje "okrzyki"? Miejmy nadzieję, że tak. Tak więc czy ocenianie w obecnej sytuacji i obwinianie Grzegorza Komora za sytuację w klubie jest na miejscu? Czy nie warto dać mu czas przynajmniej do pierwszych spotkań rundy wiosennej a wtedy zacząć oceniać jego dokonania? Na meczu z wolbromskim Przebojem jeden ze starszych widzów krzyknął: "Komor wyp..... Ty Cudotwórco..." Trudno się dziwić Grzegorzowi Komorowi, że ma uśmiech na ustach słysząc takie wypowiedzi w jego stronę. Kto na zdrowy rozum wyobrażał sobie, że przyjdzie nowy trener i odrazu z robi igły widły? [Red.: prawdopodobnie ten starszy człowiek]. Oczywiście nie chcąc wyjść tylko na obrońców obecnego trenera należy wspomnieć powiedzenie: "Widziały gały co brały". Grzegorz Komor musiał się liczyć z faktem braków kadrowych no chyba, że wcześniej nie odwiedzał Stalowców w ich meczach w co absolutnie nie wierzymy, ponieważ kilka razy był widziany przez nas na meczach w Poniatowej. Kolejny fakt na niekorzyść poniatowskiego trenera przemawia fakt iż dwa poprzednie kluby [kraśnicka Stal oraz świdnicka Avia] prowadzone pod wodzą trenera Komora nie mogły zaliczyć sezonów do udanych a kto wie, może odczuwają tego skutki do dziś. Fakt faktem trenerowi Maciejewskiemu nie udał się taki wyczyn jaki udał się Grzegorzowi Komorowi czyli smak zwycięstwa w II lidze. W obecnej sytuacji, gdy kibice w Poniatowej muszą oglądać fatalne widowisko do tego przegrane z ostatnim zespołem w tabeli jest już niemal pewne, że w następnym sezonie Stali przyjdzie się zmierzyć z innymi drużynami, ale już z tymi z III ligi lubelsko-podkarpackiej. Oczywiście każdemu dumnemu po zwycięstwie i wiernemu przy porażce kibicowi marzy się wydostanie się z ostatniej pozycji w tabeli i zagranie w barażach w co również i nasza redakcja wierzy. My jako kibice Stali wierzymy, że Grzegorz Komor pokaże swój trenerski szlif już w pierwszych spotkaniach rundy wiosennej. Dajmy czas Grzegorzowi Komorowi i nie wieszajmy na nim psów tylko dlatego, że Stali nie idzie. Popatrzmy również na zawodników, którym gdy się nie chce grać wszczynają po przewinieniu z ich strony niepotrzebne rozmowy z arbitrem głównym po czym zostają wyrzuceni z boiska w wyniku otrzymania drugiej żółtej kartki czy też skandalicznych zachować kilku zawodników, którzy w charakterystyczny dla siebie sposób pokazują "środkowy palec" swoim kibicom. Jeżeli Stal będzie miała takich kadrowiczów to nie ma się co dziwić, że cała wina spada na trenera !!! Źródło: stalowcy.COM
DOKŁADNIE - JEST JUŻ ZA PÓŹNO A TO WINA MACIEJEWSKIEGO !! JAK JEDEN CZŁOWIEK MOŻE ZMIENIĆ OBLICZE LOKALNEJ PIŁKI ?? ŻAŁOSNE !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
DOKŁADNIE - JEST JUŻ ZA PÓŹNO A TO WINA MACIEJEWSKIEGO !! JAK JEDEN CZŁOWIEK MOŻE ZMIENIĆ OBLICZE LOKALNEJ PIŁKI ?? ŻAŁOSNE !!!
To pisze sam Komor żeby siebie bronić ale naiwny facet słaby jako trener i jako wychowawca.Wiem coś na ten temat bo jestem niemal jego sąsiadem i ten czołowiek był zaledwie mniej niż przeciętnym piłkarzem a trenerem to już jest beznadziejnym.Do jakiego klubu go tylko zatrudnią to zaraz leci do niższej klasy.Jest dobrym erudytą umie wstawiać odpowiednią ;gadkę; a naiwni wierzą że to fachowiec pełną gębą.Niestety nic bardziej złudnego.A wyniki jakie osiąga dają świadectwo prawdzie której zaklinanie nic nie zmieni
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wywalić na zbity pysk obydwu, prezesiunia i trenerunia od siedmiu boleści do kwadratu to wtedy Stal będzie sobą a nie kupą nie chcę mówić czego.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Popieram trzeba zmienić trenera.Dobry trener to taki co szkoli i uczy gry w piłkę a ten tylko psioczy na zawodników że są słabi i domaga się zakupu lepszych a wyszkolić to co nie potrafi? Rolą trenera jak nauczyciela jest nauka gry a nie ściąganie z innych klubów już wyszkolonych zawodników. A ten długi wpis jest wprost żenujący bo każdy choć trochę myślący się domyśli że autorem jest sam zainteresowany.Po prostu żenada Panie Trenerze że ocenia Pan tak nisko Ludzi. Pewnie jak się jest z Lublina to tych durnych chłopków z Poniatowej można byle czym omanić.Jeśli tak Pan muśli to duży błąd madralo z wojewódzkiego miasta.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Trener i prezes zapalili świeczkę nad grobem STALI.[']
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: