Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

IV Liga: Radość w Międzyrzecu Podlaskim, smutek w Parczewie

Utworzony przez $ & %, 7 lipca 2009 o 16:38
Nareszcie ktoś poszedł po rozum do głowy-nie będą żyłować budżetu klubu, żeby dać ,, pracę" przyjezdnym. Nasze pieniądze - na naszą młodzież Koniec snobowania się na zawodowców, to śmieszne, bezmyślne i krzywdzi miejscową młodzież. Oglądaczy w tych ligach jest co kot napłakał, a nawet jakby awansowali do III ligi to i tak kibiców (a więc wpływów z biletów) będzie tyle samo. Parczew da przykład innym ,,napompowanym" klubom.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No cóż, to staje się normalną polityką w Parczewie. Przed rokiem pozbyto się III ligowych siatkarzy (mimo że byli to amatorzy i w dodatku z Parczewa). Na szczęście przygarnęłą ich pobliska Jabłoń. Dzięki takiej polityce władz Parczewa, młodzież będzie miała więcej czasu na piwko.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gościu skończ juz o tej siatkówce..kazdy dobrze wie ze Parczew zyje tylko i wyłącznie z piłki nożnej..siatkówką jest małe zainteresowanie,tak było zawsze!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No cóż, w siatkówkę grają inteligentni ludzie. W Polsce, oglądając Ligę Światową można się przekonoć o dużym zainteresowaniu. A że w Parczewie jest inaczej, niestety trzeba się z tym pogodzić. Osobiście z przyjemnością obejrzałem w Parczewie eliminacyjny kobiecy turniej Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. I to tyle w temacie siatkówki.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Sport to nie tylko piłka nożna. Ja także z rodziną obejrzałem kobiecy turniej siatkarek. Wcześniej oglądałem mecze siatkarzy Victorii, później Orlika, dwukrotnie wybrałem się też z kolegą do Jabłonia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: