Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Motor Lublin - Wisła Puławy 2:1, znowu kończyli mecz w dziewiątkę

Utworzony przez Motor Lublin, 24 września 2011 o 17:43
Derby dla Motoru!! Zapraszamy wszystkich na mecz ze Stalą Stalowa Wola za 2 tygodnie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Świetny mecz, dobry wynik. Oby tak dalej!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dobry mecz! Dobry poziom! GRATULACJE ZA ATMOSFERE!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gratulacje dla Kochanego Motoru Lublin za wygrany mecz derbowy z Wisła Puławy .Kibice Puław chyba nie mieszkaja w Lubelskim ,tylko w Legi Warszawa ,-pytam gdie wasz patriotyzm lokalny ,myslałem ze w Puławach mieszkaja normalni kibice ktorzy się posiłkuja piłkarzami Motoru oraz Avii Świdnik -cóz trudno .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Za tą Legię zostali wyśmiani , troszkę ten okrzyk "Legia Warszawa" zalatywał prowincjonalizmem. Na kolana przed Motorem !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Powiem tak: Ostatni raz na meczu Motoru byłem chyba ze dwadzieścia lat temu.Pamiętam mecze na które przychodziło po 20-25 tys.ludzi. Teraz pomyślałem-trzeba pokazać trochę piłki nożnej na żywo synowi(12l).Pogoda ładna,derby,bilety tanie-idziemy! Ponieważ na stadionie nie byłem wieki nie znałem obecnego układu,poszliśmy na sektor C i później nie można się już było wycofać. Wszystko było by fajnie gdyby nie straszne bluzgi podpitych kibiców-ale moja wina-trzeba było sprawdzić temat i iść na sektor rodzinny. Mecz bardzo interesujący,były bramki,karne,czerwone kartki a więc dużo dramaturgii i na koniec wygrana Motoru. Synowi bardzo się podobało i już się pyta czy pójdziemy na następny. Reasumując- z tego co widzę ludzie w Lublinie chcą chodzić na piłkę nożną,ale muszą być spełnione warunki. Stadion robi przygnębiające wrażenie-brudny,obskurny,szary.Ale ma być nowy. Przede wszystkim musi jednak być bezpiecznie-ja nie przyjdę na mecz z dzieckiem jeśli będzie ryzyko,że dostanie butelką w głowę albo że zdemolują mi samochód zaparkowany przy stadionie. Jak nie będzie burd no i do tego będą wyniki sportowe-będą kibice! Pozdrowienia dla prawdziwych kibiców.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wielkopolanin napisał:
Gratulacje dla Kochanego Motoru Lublin za wygrany mecz derbowy z Wisła Puławy .Kibice Puław chyba nie mieszkaja w Lubelskim ,tylko w Legi Warszawa ,-pytam gdie wasz patriotyzm lokalny ,myslałem ze w Puławach mieszkaja normalni kibice ktorzy się posiłkuja piłkarzami Motoru oraz Avii Świdnik -cóz trudno .
kolego od zawsze Puławy bliżej miały do Legii niż do Motoru więc nie wiem w czym problem?Tak nie jest od wczoraj więc nie rób problemu. świdnik też leży w lubelskim i jakoś nie darzy sie ich sympatią, więc nie można tu mówić o lokalnym patryiotyźmie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
olo pewnie za "prawdziwego kibica" uważa też siebie skoro bywa na meczu raz na 20 lat;)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
olo napisał:
Ostatni raz na meczu Motoru byłem chyba ze dwadzieścia lat temu.Pamiętam mecze na które przychodziło po 20-25 tys.ludzi.
Na trybunach przy Zygmuntowskich NIGDY nie miało prawa zmieścić się 20-25 tys. ludzi. Taka frekwencja to bajki wymyślone przez prowincjonalnych dziennikarzy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Największa frekwencja: 30 000 widzów. Podczas meczu Motor Lublin – Resovia Rzeszów (4:0) rozegranym w dniu 3 czerwca 1983r.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mike napisał:
olo pewnie za "prawdziwego kibica" uważa też siebie skoro bywa na meczu raz na 20 lat;)
Przyjacielu,nie wiem ile masz lat ale podejrzewam,że kiedy ja chodziłem na Motor czy Lubliniankę Ciebie nie było jeszcze na świecie. Ale masz rację-nie uważam się za "prawdziwego kibica". Jestem po prostu Lubelakiem,który interesuje się lokalnym sportem.Chodziłem na Motor,Lubliniankę czasem na Sygnał także na koszykarki i koszykarzy Startu,na Montex i na Budowlanych w rugby. To,że nie byłem 20 lat na meczu nie znaczy,że nie interesowałem się lubelską piłką. Zawsze widziałem śledziłem na bieżąca wyniki Motoru,to co dzieje się z klubem a teraz po prostu chciałem pokazać mecz synowi. Jeśli wg.Ciebie "prawdziwi kibice" to tacy którzy przychodzą na mecz robić dym i wyrywać krzesełka a potem nawet nie znają wyniku to wiedz,że tacy tylko odstraszają potencjalnych sponsorów a także władze miasta od inwestowania w klub.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Benjamin napisał:
Na trybunach przy Zygmuntowskich NIGDY nie miało prawa zmieścić się 20-25 tys. ludzi. Taka frekwencja to bajki wymyślone przez prowincjonalnych dziennikarzy.
Nie wiem,nigdy nie liczyłem.Opieram się na danych z prasy-może były fałszywe ale pamiętam mecz o wejście do 1 ligi Motor-Resovia-pełne trybuny+ogromna ilość stojących ludzi.To były mecze! A potem ostatnia kolejka,1:0 z Polonią w Warszawie i 1 liga była nasza!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pełna zgoda z olo, byłem na tym słynnym już meczu z Resovią, dwie godziny przed meczem stadion był pełny !!! spokojnie było z 30 000 ludzi. A żużel ? 1 IV 1990 Motor Lublin - ROW Rybnik, debiut w Motorze Hansa Nielsena, to była sensacja, a kibiców grubo ponad 20 000 tysięcy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Puławiak napisał:
Pełna zgoda z olo, byłem na tym słynnym już meczu z Resovią, dwie godziny przed meczem stadion był pełny !!! spokojnie było z 30 000 ludzi. A żużel ? 1 IV 1990 Motor Lublin - ROW Rybnik, debiut w Motorze Hansa Nielsena, to była sensacja, a kibiców grubo ponad 20 000 tysięcy.
Prawda-jak mogłem zapomnieć o sensacji jaką były występy Nielsena w Lublinie!? A wcześniej,Ken Washington w Starcie?To był ewenement w tamtych czasach! Lubelski sport był sławny i można było być z niego dumnym. Tym bardziej wkurzają mnie podchmieleni bandyci którzy nazywają się "prawdziwymi kibicami" a nie mają pojęcia o sporcie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
olo napisał:
Przyjacielu,nie wiem ile masz lat ale podejrzewam,że kiedy ja chodziłem na Motor czy Lubliniankę Ciebie nie było jeszcze na świecie. Ale masz rację-nie uważam się za "prawdziwego kibica". Jestem po prostu Lubelakiem,który interesuje się lokalnym sportem.Chodziłem na Motor,Lubliniankę czasem na Sygnał także na koszykarki i koszykarzy Startu,na Montex i na Budowlanych w rugby. To,że nie byłem 20 lat na meczu nie znaczy,że nie interesowałem się lubelską piłką. Zawsze widziałem śledziłem na bieżąca wyniki Motoru,to co dzieje się z klubem a teraz po prostu chciałem pokazać mecz synowi. Jeśli wg.Ciebie "prawdziwi kibice" to tacy którzy przychodzą na mecz robić dym i wyrywać krzesełka a potem nawet nie znają wyniku to wiedz,że tacy tylko odstraszają potencjalnych sponsorów a także władze miasta od inwestowania w klub.
Nic nie pisałem o wyrywaniu krzesełek także trochę nadinterpretujesz. Jak dla mnie możesz nawet modlić się co wieczór o zdrowie trenera, piłkarzy i całego zarządu czy też śledzić co się Motorem w inny wirtualny sposób Miejsce kibica jest na stadionie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mike napisał:
Miejsce kibica jest na stadionie.
Święta prawda. Olo, podejrzewam, że jesteśmy w podobnym wieku...., a co do wyrywania krzesełek to chyba jesteś kolejnym CZYTELNIKIEM Gazety Wyborczej i Kuriera Lubelskiego wierzącego bezgranicznie w to co napiszą. Nie pamiętam by na Zygmuntowskich coś takiego miało miejsce. W każdym razie myślę, że wszyscy widzimy sie na kolejnych meczach Motoru. Na meczu Motor - Resovia ludzie siedzieli nawet na torze żużlowym.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
zgred napisał:
Święta prawda. Olo, podejrzewam, że jesteśmy w podobnym wieku...., a co do wyrywania krzesełek to chyba jesteś kolejnym CZYTELNIKIEM Gazety Wyborczej i Kuriera Lubelskiego wierzącego bezgranicznie w to co napiszą. Nie pamiętam by na Zygmuntowskich coś takiego miało miejsce. W każdym razie myślę, że wszyscy widzimy sie na kolejnych meczach Motoru. Na meczu Motor - Resovia ludzie siedzieli nawet na torze żużlowym.
Spoko,te krzesełka to tylko taka metafora... Faktem jednak jest że chyba przed dwoma laty na Zygmuntowskich po meczu kilka samochodów zostało dosłownie poprzewracanych przez "kibiców". Pamiętam,że potem na czas meczy Zygmuntowskie były zamykane.Nie przysporzyło to sympatii klubowi wśród mieszkańców. Nie czytuję w ogóle Kuriera a do tego co piszą w Wybiórczej mam spory dystans. Podtrzymuję to co napisałem-jak na stadionie będzie bezpiecznie i będą wyniki to będą ludzie.Dzisiejszy mecz to udowodnił.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Panowie powinni sie cieszyc sympatycy Motoru z regionu i Polski ze ten klu pomalutku odradza się medialnie sportowo no i kultularnie kibice -niski ukon kibicomz miasta targowego wasz ziomal z Lubelszczyzny zyczc juz w tym sezonie awansu do 1 ligi brao piłkarze itd.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
olo napisał:
Spoko,te krzesełka to tylko taka metafora... Faktem jednak jest że chyba przed dwoma laty na Zygmuntowskich po meczu kilka samochodów zostało dosłownie poprzewracanych przez "kibiców". Pamiętam,że potem na czas meczy Zygmuntowskie były zamykane.Nie przysporzyło to sympatii klubowi wśród mieszkańców. Nie czytuję w ogóle Kuriera a do tego co piszą w Wybiórczej mam spory dystans. Podtrzymuję to co napisałem-jak na stadionie będzie bezpiecznie i będą wyniki to będą ludzie.Dzisiejszy mecz to udowodnił.
Na stadionie jest bezpiecznie. Sytuacja o której mówisz miała miejsce 6 lat temu. Ostania zadyma na meczech Motoru miała miejsce 3 lata temu, ale od tamtej pory wiele się zmieniło i obecnie spokojnie można chodzić na mecze bez obawy o bezpieczeństwo. Zygmuntowskie były natomiast zamykane przez nieudolną policje, która obawiała się takich zagrożeń jak najazd kibiców Warty w 3 osoby. Nie od dzisiaj wiadomo, że są w Lublinie osoby i instytucje, którym zależy na zniszczeniu Motoru i do takich zaliczyć można policje. Tak wiec niech kazdy sympatyk piłki nożnej niczego się nie obawia i przychodzi na kolejne mecze Motoru!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
olo , ja Ci powiem tak , jestes kibicem sukcesow jak 99 % Lublinian , i Widac ze jestes osobą wiekowa bo boisz sie ze dostaniesz butelka , sorry ale chce mi sie smiac jak ktos tak mowi , po tym tekscie nie wiem czy nie byles pierwszy raz na meczu skoro mowisz o micie o "latajacej butelce" po drugie na sektorze C przeszkadzaly bluzgi pijanych osob . Na jak to napisales sektorze "A" zapewne byla by pelna kultura i juz nie uslyszal by syn bluzgów . Ale idac tym tokiem myslenia to zabron synowi chodzenia do szkoly bo tam tez bluzgaja , zabron wychodzenia na miasto bo mozesz spotkac pijanego czlowieka w amoku alkoholowym ktory bedzie przeklinal ... LUDZIE JUZ NIE UDAWAJCIE TAKICH SWIETJEBLIWYCH BO PRZEKLENSTWA SLYSZY SIE NAWET W DOMU !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: