-------------------------------------------------------------------------------- Spotkania derbowe znane są z tego, że walki i dramaturgii najczęściej w nich nie brakuje, natomiast finezyjnych, składnych akcji kibice nie mogą się doczekać. Nie inaczej było dziś w Radzyniu, gdzie zmierzyły się jedenastki miejscowych Orląt i zamojskiego Hetmana. Końcowy rezultat 1:1 nie krzywdzi żadnej ze stron, choć w sztabach obu drużyn po ostatnim gwizdku sędziego panował lekki niedosyt. Niestety, najsłabszym aktorem dzisiejszego widowiska okazał się sędzia Adam Szubielski, który często nie panował nad boiskowymi wydarzeniami, a także podyktował dwa rzuty karne. O decyzjach arbitra dyskutowano jeszcze długo po zakończeniu derbowej potyczki.
Zaloguj się, aby oddać głos
0