Wygląda że dla Orląt nie był potrzebny trener tylko szaman.Tak wynika z artykułu.Adamus przeprowadził dwa treningi i już wieelki sukces jego "warsztatu trenerskiego" okrzyknęliście.Prawda jest taka że Orlęta zdobywają punkty od dwuch sezonów w dużej mierze ze stałych fragmentów a nie ze składnych akcji.Dotychczas zdobywało większość bramek trzech piłkarzy Orląt:Piotrowicz i Borysiuk z rzutów wolnych i Pliszka z karnych.Niestety,to za mało na wygrywanie meczów bo jeden z wykonawców rzutów wolnych odpadł.
Zaloguj się, aby oddać głos
0