Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Zajazd Krężniczanka w Krężnicy Jarej

Utworzony przez Henio, 23 czerwca 2013 o 19:34 Powrót do artykułu
Cieszą mnie pozytywne opinie o lokalach z Lubelszczyzny. 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A ja miałem okazję zjeść (!) w w/w pstrąga. Owszem świeżego, ale z "wkładką" w postaci kolejnego tylko mniejszego w  trzewiach dania głównego!!! Nigdy więcej!!! Odechciewa się wszystkiego po czymś takim!!!  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A ja miałem okazję zjeść (!) w w/w pstrąga. Owszem świeżego, ale z "wkładką" w postaci kolejnego tylko mniejszego w  trzewiach dania głównego!!! Nigdy więcej!!! Odechciewa się wszystkiego po czymś takim!!!
Drogi Przemku - niestety, ryby znoszą ikrę z której dopiero w wodzie wylega się ich potomstwo - w związku z tym w trzewiach pstrąga mogłeś znaleźć najwyżej obcego :-)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W trzewiach znalazłem kolejnego kilkucentymetrowego małego pstrąga, lub ukleję lub niedorostka innego gatunku. Razem z resztą wnętrzności!!! Nie przyglądałem się zbyt długo ponieważ niewypatroszenie ryby wołało o pomstę do nieba lub do innych instytucji!!!  Przemek
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja przestałam tam jeździć, bo choć mnie samej nie zdarzyła się jakaąs nieprzyjemność, to dwa razy w ciągu  sezonu byłam tam świadkiem, jak ludzie siedzący obok składali reklamacje. Raz pokazano nam robale, które były w podanej rybie. Poza tym chyba jakaś nowosć, bo przez długi czas oni tam wszystkie ryby podawali smażone w okropnej panierce, czego nie znoszę. Jeśli wprowadzono ryby z grilla, to dobrze. Wędzone zaś kupowałam często i  były ok.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mają smaczne ryby, bo świeże jak nigdzie. Natomiast dodatki do nich i inne dania są niestety gorszej jakości. To kilka słów od nas o Krężniczance: http://czysmakuje.blogspot.com/search?updated-max=2012-08-10T18:41:00%2B02:00&max-results=7  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niestety, w któryś piątek wybraliśmy się ze znajomymi i byliśmy mocno rozczarowani. W karcie sporo opcji, jednak dostępna tylko kiełbaska, frytki i pstrąg. Po długim oczekiwaniu okazało się, że kiełbasy nie ma bo pani "nie może znaleźć" :/ prstrąg super, polecam również wędzonego. Ceny bardzo wysokie, rozumiem, że jakość jest dobra ale to nie jest miejsce na coniedzielny obiad, razej świateczny...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niestety, w któryś piątek wybraliśmy się ze znajomymi i byliśmy mocno rozczarowani. W karcie sporo opcji, jednak dostępna tylko kiełbaska, frytki i pstrąg. Po długim oczekiwaniu okazało się, że kiełbasy nie ma bo pani "nie może znaleźć" :/ prstrąg super, polecam również wędzonego. Ceny bardzo wysokie, rozumiem, że jakość jest dobra ale to nie jest miejsce na coniedzielny obiad, razej świateczny...
kielbaska w piatek...do japy Ci powinni chyba zadać...w Polsce się wiperza nie je w piatek...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A na górce, nad stawami jest duży cmentarz parafialny. Z gnijącymi nieboszczykami. Smacznego... 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dnia 25.10.2015 w godzinach popołudniowych zamówiłem sobie pieczonego lina z surówką i ziemniakami. Ryba była niezjadliwa, niedopieczona, ociekająca ciemną cieczą o niemiłym zapachu, natomiast danie mojej żony czyli karp był niedopieczony oraz niedoprawiony, pomimo opcji w menu, nie było pieczywa i byliśmy zmuszeni zamówić pieczone ziemniaki. Rachunek wyniósł 70 złotych za ziemniaki i surówkę, ponieważ tylko to było zjadliwe. Zwróciwszy uwagę kelnerce na niezjadliwość potraw, zareagowała w sposób obojętny, robiąc głupie miny. Był to mój ostatni obiad w tym wyjątkowo niesmacznym i drogim miejscu, wyjątkowo nie polecam i odradzam konsumpcji w tej pseudo restauracji.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
 byłem z żona w majowy weekend w tym barze 2016, i musze przyznać że ryby okazaly się niezjadliwe niedopieczone surówki bez smaku , w ubiegłym roku jedzonko bylo zupelnie inne doprawione no całkiem inny smak z tego co się dowiedzialem to  pracowały inne Panie a teraz to porażka , szkoda ze ich nie ma bo bylem stalym bywalcem a teraz niestety ale już więcej tam nie zawitam jak rownież moi znajomi , nie polecam  tego baru ,widać ze szefostwo olewa sobie stalych bywalców .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jedzenie na średnim poziomi, ujdzie. Natomiast higiena zmusza do wezwania sanepidu. Podano brudną szklankę ze sladem ust. I teraz uwaga, rachunekj. Ryby są ważone przed włożeniem na patelnie. Okazało się, że pstrąg filetowany jest cięższy od niefiletowanego o połowę przy czy obydwa miały taką samą długość!! Poza tym sum ważył (na paragonie) 440 g - porcja nie do zjedzenia. Jednym słowem klient zmuszany jest do płacenia bardzo dużych rachunków. Widzę, ze w knajpie brak gości - to o czymś swiadczy. Nie polecam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jedzenie na średnim poziomi, ujdzie. Natomiast higiena zmusza do wezwania sanepidu. Podano brudną szklankę ze sladem ust. I teraz uwaga, rachunekj. Ryby są ważone przed włożeniem na patelnie. Okazało się, że pstrąg filetowany jest cięższy od niefiletowanego o połowę przy czy obydwa miały taką samą długość!! Poza tym sum ważył (na paragonie) 440 g - porcja nie do zjedzenia. Jednym słowem klient zmuszany jest do płacenia bardzo dużych rachunków. Widzę, ze w knajpie brak gości - to o czymś swiadczy. Nie polecam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Stanowczo odradzam!!!  Po długim oczekiwaniu kelnerka oznajmiła , że jednak nie może nam podać surówki którą zamówiliśmy do dania. Jesiotr kwaśny, pstrąg pływający w brunatnej cieczy ( razem z frytkami w ilości 11 sztuk) . Oczekiwanie na kawę -kolejne pół godziny!!!Rachunek grubo ponad  100zł!!! 
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: