Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Dostojewski jakiego jeszcze nie było

Utworzony przez nawas, 16 listopada 2010 o 12:22
Krzysztof Babicki po mistrzowsku zaadoptował powieść
adoptować to można dziecko, a powieść na scenę się adaptuje
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wy sobie chyba żartujecie, czy w waszej redakcji pracują analfabeci? ta recenzja ma niedopuszczalne błędy np. powtórzenia i błędy stylistyczne(zaadaptować a nie zaadoptować) nie ma w sobie ona lekkości!Poza tym zawiera kardynalny błąd który musicie poprawić,a mianowicie Sonia nie była siostrą Raskolnikowa tylko jego ukochaną.Siostra jego miała na imię Dunia(Awdotia Romanowna)a Sonia była dzieckiem Marmieładowa.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Poza tym, jak mogło Wam się podobać taka szmira?! Przecież tam ani nie było gry dobrej, ani dobrej rezyserii! Ta adaptacja zniechęciła mnie do "Zbrodni i kary"...Roznerski jest kiepski jak stąd do Szczecina, nie prowadzi postaci, odgrywa zadania aktorskie, a nie konsekwentnie prowadzi postac. Jedyną osobą, jaka jest godna zauwazenia to Sędrowski, ale tez sie nie zgodzę, ze zrobił to po mistrzowsku. Zrobił to dobrze, ale to nie wielka rola...słabe...słabe...słabe...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czy cytat ks.Jana Twardowskiego cytowany w artykule nie jest błędny? Wydaje mi się,że brzmi on: "Kiedy Bóg drzwi zamyka,to otwiera okno."
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ta recenzja woła o pomstę do nieba! Panie Redaktorze, jak się ktoś zabiera za pisanie na tematy kulturalne, to chyba wypadałoby żeby miał jakieś podstawy w tej dziedzinie,czyż nie? Ja nie mówię, że musi się Pan orientować np. w najnowszych spektaklach Klaty, czy czytać książki Dehnela, ale chyba należałoby wiedzieć rzeczy elementarne,takie jak to,że Sonia nie była siostrą Raskolnikowa, prawda???
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: