Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Emerald ? Fiński nóż

Utworzony przez Kuddy, 29 sierpnia 2010 o 00:16
Czy w tym Dzienniku muszą pisać gimnazjaliści?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czwarte "dziecko" zespołu zaczyna przemawiać głosem przypominającym Johnn'ego Casha. Piosenka nazwana jego imieniem, to kawałek przypominający słynne "Walk the line".
Znam kilka wersji "Walk The Line" i żadna nie jest podobna do piosenki tej polskiej grupy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
niedługo tu przeczytamy, że hymn Polski jest podobny do hymnu Rosji, tylko szybszy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
korzenne pieśni morskie - dobre sobie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
witam z poznania. lubie emerald i sam gram podobną muzykę. ale ten text to lekka ściema. wygląda jakby napisała go mało kumata panienka, która spędziła wieczór w towarzystwie, które słuchało płyty fiński nóż i rozmawiało o niej, a potem postanowiła to wykorzystać i napisać recezje. tylko ze panienka ma słaba pamięć i poprzekręcała to i owo
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie znam się specjalnie na muzyce i nigdy nie słyszałam grupy Emerald (zresztą moje nastoletnie dzieci, które interesują sie muzyką, nawet nie słyszały o tej grupie). Ale mniejsza o to. Przeczytałam artykuł, bo zachęcił mnie tytuł płyty kojarzący się z poezją Andrzeja Bursy, jednego z moich ulubionych poetów. I dowiedziałam się, że Jego wiersz jest tu wykonywany. Tylko dzkoda, że to tak płytka i miejscami nieporadna recenzja, która niczego w sprawie zapożyczenia wiersza nie wyjaśnia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
BARDZIEJ AMATORSKĄ RECENZJĘ CZYTAŁAM TYLKO RAZ W SWOIM 35-LETNIM ŻYCIU. BYŁAM WTEDY W CZWARTEJ KLASIE LICEUM. DZIEWCZYNA Z DRUGIEJ KLASY, KTÓRA MIAŁA DUŻE KŁOPOTY Z POLSKIM, ALE PODKOCHIWAŁA SIĘ W GITARZYŚCIE PEWNEGO ZESPOŁU, UPROSIŁA JAKOŚ ZASTĘPCĘ REDAKTORA NACZELNEGO (NACZELNY BYŁ AKURAT NA URLOPIE) MIEJSCOWEGO PISEMKA MŁODZIEŻOWEGO, ŻEBY OPUBLIKOWAŁ JEJ RECENZJĘ Z KONCERTU TEJ GRUPY. I W SWOJEJ PORONIONEJ - KULAWEJ JĘZYKOWO, ALE WZNIOSŁEJ UCZUCIOWO - RECENZJI O NIEWAŻNEJ GRUPIE NAWYCHWALAŁA MUZYKÓW, A SZCZEGÓLNIE TEGO GITARZYSTĘ, KTÓRY UCHODZIŁ ZA JEDNEGO Z NAJSŁABSZYCH W MIEŚCIE. DO DZIŚ, KIEDY SPOTYKAMY SIĘ W GRONIE STARYCH PRZYJACIÓŁ, ZAŚMIEWAMY SIĘ Z AUTORKI, REDAKTORA I MUZYKA.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Koło Rozwadowa czy też Rozwadówki gra podobno taki kwartet czy też kwintet Kulawa Zośka czy też Łysa Zośka, którą bardzo lubi trzech pszczelarzy czy też chmielarzy. Zespół gra czy też śpiewa disco-rolo czy też agro-polo. Okoliczne dziki chrumkają, że grupa nagrała ostatnio płytę czy też dała koncert. Może byście dali recenzję czy też relację? Nie musi być po polsku - może być po dziczemu albo wilczemu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: