Przeczytałam tę książkę i jestem poruszona nieproadnością pisarza. Tego nie da się czytać, autor gubi wątki, opisuje rzeczy banalne i dokonuje takich odkryć: "dotknął ręką jej głowy, poczuł włosy:. A co miał poczuć ? Niewiele wspólnego ma ta książka z klimatem filmu ' Róża", chyba tylko miejsce - Mazury.
Zaloguj się, aby oddać głos
0