Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

"Na końcu łańcucha" w Teatrze Osterwy (zdjęcia)

Utworzony przez Michał, 17 marca 2012 o 23:22
Byłem na 3 próbie generalnej. Okazało się, że podczas przerwy wiele osób wyszło. Nie dziwi mnie to, bo też miałem na to ochotę po kilku pierwszych minutach, w których aktorzy "gwałcili" statywy mikrofonów i rzucali przekleństwami ze sceny. Fabuła według mnie nie jest spójna ale być może autor uważa publikę, która nie zrozumiała przekazu, za zbyt płytką lub niezbyt inteligentną. Gwoli ścisłości nie uważam, że brak mi inteligencji czy wyobraźni ale do tej pory za cholerę nie wiem, co autor miał na myśli. Jeśli mógłbym zadać mu jedno pytanie to zapewne było by to: "Czy jest Pan normalny?". Uważam, że pokazana nagość kobiety (jedna z aktorek podczas spektaklu odkrywa nagi biust) nie jest też atutem biorąc pod uwagę w jakich okolicznościach to robi (jeden z wampirów krzyczy na nią i wymaga tego w sposób despotyczny i ordynarny, upokarzając przy tym dziewczynę). Jedynym pozytywem mogą być występy artystyczne wampirów - wesołe i zabawne. Poza tym według mojej skromnej opinii, jeśli ktoś zapłaci za bilet na ten spektakl to będzie tego żałował przez długi czas. Nie polecam, a wręcz odradzam!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Też byłam na trzeciej generalnej. Bardzo bawi mnie komentarz ~Michała~. Nie zrzucałabym tego już nawet na kwestie inteligencji, ale ignorancji. Jak można dziwić się przekleństwom, agresji i ordynarności na scenie jeżeli sztuka jest o gwałcie, w szerokim tego słowa znaczeniu? Co to w ogóle ma znaczyć "pokazywanie piersi na scenie - atutem"? Przyszedłeś tam, żeby cycki młodych aktorek w dobrej atmosferze sobie pooglądać?(Notabene scena swym okrucieństwem i realnością wciskała w fotel). Podobały Ci się jedynie wampiry, bo oczekiwałeś tylko śmiechu i zabawy? Tacy ludzie powinni siedzieć przed Polsatem, a nie chadzać do teatru. No, a już na pewno nie na tę sztukę, najlepszą, jaka kiedykolwiek zdarzyła się Teatrowi Osterwy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Magdalena napisał:
"...Tacy ludzie powinni siedzieć przed Polsatem, a nie chadzać do teatru..."
Każdy ma swoją opinię i raczej nie powinnaś obrażać innych, tylko dlatego, że nie zgadzają się z tobą... A tak wogule to ja zgadzam się z Michałem... Sztuka jest beznadziejna i nie powinna wogule zostać wystawiona. Wyjście na nią to strata czasu i pieniędzy...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niko, ale na plakacie wyraźnie jest napisane, że ten spektakl jest dla ludzi powyżej 16go roku życia - nie powinnaś więc była na niego iść, oczywiście że dla Ciebie jest za mocny. No chyba, że nie jesteś dziewczynką z podstawówki, jak Twoja pisownia na to wskazuje - tak czy owak dla osoby, która w dobie aplikacji słownikowych dla przeglądarek nie jest w stanie napisać posta bez błędu ortograficznego - tak, sztuka "Na końcu łańcucha" może wydawać się niezrozumiała.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Magdaleno, masz skrzywione poczucie estetyki. Takich rzeczy nie powinno się pokazywać publicznie. Czy choć przez chwilę zastanowiłaś się jak musiała się czuć ta biedna dziewczyna w chwili obnażenia przed publicznością? Przychodząc do teatru człowiek powinien obcować z kulturą i pięknem, a nie chamstwem i prostactwem (popularne przekleństwa można posłuchać za darmo w większości lokali, w których sprzedają napoje alkoholowe oraz za rogiem wiejskich sklepików). Natomiast jeśli potrzebujesz okrucieństwa i realności to polecam programy typu "997", ale wydaje mi się, że ludzie raczej chcą się oderwać od tej brutalności, która nas spotyka na co dzień i dlatego większość wyszła ze "spektaklu" podczas przerwy (potwierdza to, że nie tylko ja w ten sposób myślę). Tak się składa, że kolejnego dnia byłem w Romie na "Nędznikach" i ta sztuka powaliła mnie na kolanach. Polecam Ci odwiedzenie teatru rangi Romy czy Wielkiego abyś na własnej skórze przekonała się co to jest prawdziwa sztuka. Reasumując "Na końcu łańcucha" to najgorsze coś (nie wiem jakim mianem mógłbym to nazwać), co się wydarzyło w Teatrze Osterwy. Pozdrawiam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Teatr Roma... I wszystko jasne... Mamy do czynienia z tandeciarzem, który na dodatek nie umie pisać poprawnie gramatycznie (Michale, nie: "popularne przekleństwa można posłuchać", tylko: "popularnych przekleństw można posłuchać"). Poza tym - Ty i Twoja dziewczyna Nika, to jednak nie większość. Wy wyszliście ze spektaklu, większość została. Wy poszliście sobie obejrzeć wesoły kabareton na Polsacie i "M jak miłość", albo Beatę Kozidrak na jakichś dożynkach polskiej piosenki, większość została i coś jednak przeżywała. Polecam rzucic okiem na recenzję w Gazecie Wyborczej: http://cjg.gazeta.pl/CJG_Lublin/1,105501,11367367,_Na_koncu_lancucha__w_Osterwie__Granat_w_torcie.html
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Właśnie wróciłam że spektaklu i faktycznie jeśli ktoś ma ochotę widzieć tylko to co z wierzchu powie, że sztuka jest ordynarna i zapewne zmiesza ją z błotem. A wystarczy tylko zajrzeć do środka moi mili Państwo. Świetne ! Świetne i jeszcze raz świetne. Do tej pory mam gęsią skórkę, a na "Na końcu łańcucha" na pewno kupię bilet jeszcze nie raz !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Spektakl REWELACYJNY. Tak dobrej sztuki dawno nie oglądałem. Tekst głęboki i mądry. Autor pewnie jest bardzo, przez życie doświadczonym człowiekiem. Muzyka na żywo dobrze konweniuje z tekstem. Gra aktorów prześwietna. Gratuluję.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wybaczcie, ale jesteście chorzy jeżeli takie rzeczy Wam się podobają.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A skąd pewność droga Julio, że to nie Ty jesteś chora?
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: