Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Ostatni taki ojciec

Utworzony przez to jak ma być?, 16 lutego 2009 o 23:12
Jerzy Kalina powiedział niedawno, że za dużo tego krzyku. Może lepiej mówić cieszej?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jak pisze pan Sulisz, reżyser .. "w przekonaniu - że do współczesnego pokolenia, zewsząd atakowanego przemocą, ludzkim dramatem i seksem w Internecie - stonowane środki nie przemówią, podkręcił spektakl "na maksa”". Ech... gdyby "podkręcanie na maksa" było najwyższą watością sztuki, to np. w dziedzinie filmu nikt poza Passolinim, czy Bunuelem już by się nie liczył. Co ja mówię?! Poza twórcami pornoli . Jeśli reżyser epatuje sprośnością, czy przemocą, zeby ukłonić się w stronę widza, żeby być lepiej zrozumianym to powstaje pytanie- za kogo nas, publicznosc reżyser ów uważa? Za bandę idiotów?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
pytanie tylko czy pan Sulisz dobrze czyta jeśli widzi na pierwszym miejscu sutki i zmarzniete ptaszki, które w spektaklu nie były najważniejsze, pojawiły się przez sekundą, a nic z pornografii w sobie na pewno nie miały. Skąd w ogóle pomysł na "ewsząd atakowanego przemocą, ludzkim dramatem i seksem w Internecie " seks w internecie? jakbyśmy oglądali zupełnie coś innego. może nieco zbyt wyostrzone zmysły? a i najbardziej wstrząsające obrazy, włącznie ze sceną kucheną, nie były dosłowne, a raziły właśnie wyższym rejestrem, powinien może pan zacząć od samego arbuza, który wywołuje tak silne emocje, od słowa tak tu ważnego, a nie węszyć wszędzie brutalność i sensację, i dowalając ściąganiem od wszystkiego co możliwe. Nie wiem skojarzenie z LTT - to przez Bazana, który notabene jest tancerzem zupełnie innego rodzaju? "Niektóre ze scen stylizowane są na teatr Tadeusza Kantora, inne na teatr Mądzika. Jeszcze inne na lubelski teatr tańca." o_O ta może jeszcze grotowski, lupa i jarzyna, żeby było weselej i raźniej. a jeśli na teatr tańca, to czemu nie na śląski tylko na lubelski, bo bliżej? itd. cóż.
forrest napisał:
jak pisze pan Sulisz, reżyser .. "w przekonaniu - że do współczesnego pokolenia, zewsząd atakowanego przemocą, ludzkim dramatem i seksem w Internecie - stonowane środki nie przemówią, podkręcił spektakl "na maksa”". Ech... gdyby "podkręcanie na maksa" było najwyższą watością sztuki, to np. w dziedzinie filmu nikt poza Passolinim, czy Bunuelem już by się nie liczył. Co ja mówię?! Poza twórcami pornoli . Jeśli reżyser epatuje sprośnością, czy przemocą, zeby ukłonić się w stronę widza, żeby być lepiej zrozumianym to powstaje pytanie- za kogo nas, publicznosc reżyser ów uważa? Za bandę idiotów?
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: