Byłam, widziałam, podoba mi się... Jedyny nietrafiony pomysł to myślę, że jest z tym oddzielnym parkietem dla strefy VIP itd... Sprawia to na imprezie podział na tzw "lepszych i gorszych". Ja osobiście źle się poczułam jak chciałam wejść do srefy dla Vipów (nie wiedząc o tym jeszcze, że to miejsce jest dla vipow)... Zrobiło mi się niesmacznie szczerze mowiac... Myśle, ze impreza sluzy poznawaniu nowych ludzi, wspolnej zabawie a nie na taki podzial ze na gorze bawia sie ci wazniejsi a na dole szarzyzna :/... nie wiem jak inni ale ja sie tak poczulam jak zabroniono mi wejsc na gore tak jak kiedys mozna bylo to zrobic...
Zaloguj się, aby oddać głos
0