Szanowny Leszku uzmysłów sobie wreszcie, iż z komuną nie tylko Wałęsa i Dyć toczyli zmagania, ale tysiące ludzi, z których wielu zostało skrzywdzonych czasem tamtych lat i nie powiodło im się w życiu jak Tobie, a do Twojego statusu społecznego przyłożyło rękę wielu działaczy od których Ty jakoś się "odseparowałeś" i to na samym starcie upadku komuny. Zaś co się tyczy komuny, to chociaż Ciebie i mnie wywalali z pracy, jednak było jej pod dostatkiem, a dzisiaj Gdybyś spytał kogoś z młodych o POM z pewnością nie miałby pojęcia, że to zakład pracy, w którym przyszło Ci stawiać pierwsze kroki sławnego na cały świat elektryka, który był wspaniałym działaczem opozycyjnym, lecz miernym prezydentem. Stwierdziłeś kiedyś, że "każdy coś tam podpisywał na ubecji", jednak wiedz, że ja odmawiałem podpisywania protokołów które oni sporządzali w trakcie ostrzegawczych rozmów ze mną, pomimo że dawano mi do zrozumienia wprost, iż moim najbliższym może coś się przydarzyć. I czego jak czego Ci zazdroszczę to Twojej Danuśki która tą całą burzę stanu wojennego wytrzymała niestrudzenie przy Twoim boku - ja tego szczęścia nie miałem. Pozdrawiam Cię serdecznie, bądź sobie kim jesteś, ale nie noś głowy tak wysoko.
Zaloguj się, aby oddać głos
0