Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Wyniki wyborów do senatu - okręg nr 7 chełmski

Utworzony przez Jolanta, 23 października 2007 o 18:16
Bardzo się cieszę, że do senatu wszedł Pan J.Bergier. Serdecznie gratuluję Panu. Myślę że z racji tego, że jest Pan rektorem PWSZ w Białej Podlaskiej będzie Pan owocnie współpracował z Chełmską PWSZ. Bardzo na to liczę. Proszę również pamiętać o nas czyli o ludziach z Chełma, którzy na Pana licznie głosowali. Bardzo żałuję, że Chełm od dawna jest kolebką SLD i nie może wystawić innego niż postkomunistycznego kandydata. Mam również nadzieję, że i w Chełmie ludzie będą bardzie światli. Chociaż z drugiej strony się dziwię, bo z naszego miasta praktycznie z każdej rodziny ktoś wyjechał w poszukiwaniu zarobku za granicę do państw o liberalnej gospodarce.Oj przydałaby się edukacja chełmianMyślę, że inteligencja chełmnianina w kawałach żydowskich jest nadal aktualna...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Bardzo się cieszę, że do senatu wszedł Pan J.Bergier. Serdecznie gratuluję Panu. Myślę że z racji tego, że jest Pan rektorem PWSZ w Białej Podlaskiej będzie Pan owocnie współpracował z Chełmską PWSZ. Bardzo na to liczę. Proszę również pamiętać o nas czyli o ludziach z Chełma, którzy na Pana licznie głosowali. Bardzo żałuję, że Chełm od dawna jest kolebką SLD i nie może wystawić innego niż postkomunistycznego kandydata. Mam również nadzieję, że i w Chełmie ludzie będą bardzie światli. Chociaż z drugiej strony się dziwię, bo z naszego miasta praktycznie z każdej rodziny ktoś wyjechał w poszukiwaniu zarobku za granicę do państw o liberalnej gospodarce.Oj przydałaby się edukacja chełmianMyślę, że inteligencja chełmnianina w kawałach żydowskich jest nadal aktualna...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
tyle co uczelnia wykształciła m...łków za pieniądze to aż strach myśleć jakie tam przedmioty wykładają skoro idą i głosują by ojciec miał stołki.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja tez sie przylacze do gratulacji a dla krytykanta...ciekawe czy ty chociaz ZDZ skonczyles...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mgr inż.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ze starych taśm polskiego radia usłyszeć można cykliczne audycje: "Jak gotować, co gotować?" Weźmy z tej porady formę i zastanówmy się na tym: Jak formować, co formować?Polska szczęśliwie przeżyła wybory 21 października 2007 i każdy Polak na drugi człon pytania, "co formować?", to odpowie, że rząd! Gorzej jednak o jasność, "jak formować?". I wielu będzie miało wątpliwości przy podaniu numeru RP do tego rządu. Ale 'głupstwem jest żałować róż, gdy płonie las'. Mroczny las odnowy moralnej. Śmiemy postawić tezę, że koalicja ponad podziałami: PO+SLD*+PSL jest godna uwagi. Należy wziąć tu dwa aspekty pod rozwagę.Aspekt I. Sprawność wprowadzania ustaw do czasu wyboru nowego prezydenta, na co trzeba czekać 3 lata. Wielu politologów i publicystów parających się problematyką polityczną i społeczną od dłuższego czasu dostrzega przegraną formację, jako poszukiwany układ i realne zagrożenie w blokowaniu ustawowych zmian. Przy słabej koalicji PO+PSL lub PO+SLD* trzeba będzie zaniechać, np. likwidacji CBA, IPNu i faktycznego rozdziału religii od Polski. A nawet zmiany obowiązkowych mundurków szkolnych na dobrowolne mogą być nowym tematem zastępczym spraw istotnych. Ale wtedy nie trzeba będzie być zdziwionym, najdalej za 4 lata, że się przegrywa w wyborach. Stąd łatwo wyprowadzić wniosek, że jedynie świadome działanie przeciwko układowi będzie skutecznym środkiem obezwładnienia go. By znowu po szkodzie nie powiedzieć, że są głupcy w Europie, którzy nie skonsumowali zwycięstwa. Taki syndrom Grunwaldu.Aspekt II. Nie jest ważne, czy nowa partnerska formacja rządu powstanie z, czy bez udziału i błogosławieństwa kardynała Dziwisza. Wielu oczekuje takiego aktu rytualnego, jako swoistego odwetu za to, że poprzednie układy koalicyjne zapewniły sobie wyłączność na "Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu", jako poprawność sprawowania władzy nad całym społeczeństwem. Jest teraz bez znaczenia, że premier Jarosław Kaczyński, wspólnie z dyrektorem RM, Tadeuszem Rydzykiem, pokojowo zdobyli Jasną Górę, choć ponoć Szwedowi się to nie udało orężem. Ważna jest USTAWA BUDŻETOWA na 2008 rok, jako priorytetowa. Obejrzymy konstrukcję tego aktu prawnego. Czy będzie zgodna, czy też nie, z Konstytucją? Np. w dotychczasowych ustawach budżetowych po 1989 roku bezrobotni mają w ZERO zabezpieczeń emerytalno-rentowych, a na taki cel dla pracowników Kościołów w Polsce przeznacza się rokrocznie ok. 100mln zł. I po takich owocach poznamy nową formację rządową. Inna sprawa, czy przyszły premier Donald Tusk zaprosi kardynała Dziwisza do sali obrad plenarnych, by osobiście dokonał jej wyświęcenia po malowaniu i oczekiwanej zmianie dekoracji wnętrza, aby było miłe na wejrzeniu dla wszystkich Polaków.Obecnie nawet, jeśli ktoś się nie identyfikuję komplementarnie z Donaldem Tuskiem, jak np. autor, to jednak nikt nie ma podstaw być mu wrogiem. Byłoby to obelżywe dla 55% wyborców, którzy poszli do wyborów, a nie tylko głosujących na Platformę Obywatelską. Kotara opadła 21 października i za nią wyborcy zostawili czerniące długopisy, stawiając nieodwołalne iksy. Choć należy widzieć grę liter w długoPiSie, jako szumny wyraz, który zapowiadał się być piórem wiecznym, koalicji na 10 kadencji. A okazał się kaczym. A raczej kaczą zupą braci Kaczyńskich, która się rozlała z fetorami przed upływem dwóch lat. Patetyczne zapowiedzi o rozpoznawaniu prawdziwego mężczyzny, autorstwa premiera Millera, który pogrzebał ideę sprawiedliwości społecznej na wiele lat, sprawdzają się od wieków na tyranach, dyktatorach i serwilistach różnej maści. Pamiętajmy: JEST UKŁAD! To weto Pana Prezydenta. Nie jakaś nota w urzędzie grodzkim Władysława Sicińskiego, ale dostojny akt Non possumus! w Kancelarii Prezydenta RP.Należy założyć, że po 5 listopadzie 2007 roku będą dwie kancelarie u Pana Prezydenta: pierwsza Meldunkowa, a druga Oczywista. Ta świadomość braterstwa i etatyzmu nie jest porażająca. Prawda? Szczególnie po tym, jak przez 2 lata kilka tysięcy stanowisk obsadził tylko jeden koalicjant PiSu w KRUSie i agendach resortu rolnictwa, gdzie jedynym kryterium był nepotyzm, a posłowie mieli zdeponowane weksle in blanco, ku dyscyplinie partyjnej. Teraz wola ludu każe darzyć przychylnością w kolejności i Tuska, i Olejniczaka, i Pawlaka - algebra wyborcza, czyli skromny dział w matematyce rządzenia. Wojciech Olejniczak, szef SLD dla wielu nie jest faworytem w idei w propagowanej przez niego "centrolewicy". Brzmi to, jak tytuł powieści Sthendala "Czerwone i czarne". Monstrualne połączenie, po którym, by skończyć to żartem, zostaje tylko "Pustelnia Parmeńska". Bowiem, albo się ma serce po lewej stronie, albo się płaci nowe świętopietrze. Tertium non datur. Stąd koalicja ponad podziałami: PO+SLD+PSL naprawdę godna jest uwagi.W rozważaniach o budowaniu koalicji, PiS musi być pominięty. Jego mutacje w postaci karykatur koalicyjnych, były przyczyną dwuletniego pomieszania z poplątaniem. A czy odniesienia, ich oczywistych liderów, do przegranych wyborów nie należy odczytywać jedynie w kategoriach pałania zemstą właśnie?Natomiast eliminacja, a raczej pominięcie SLD* w formowaniu koalicji jest efektem długiej drogi hamowania Pociągu Obywatelskiego, który był wielce oczekiwany przed północą 21 października 2007. Ta machina z tak wielkim impetem i euforią pasażerów wjechała na dworzec, a hamulcowi tak wiwatowali, że skład się na nim nie zatrzymał, aby zabrać pasażerów. Lampowy na ostatnich stopniach tego pociągu do władzy dał sygnał i spod nasypu, sprytniejsi, jak zawsze, chłopi z PSLu, w 15 minutach do niego wskoczyli. I radują się z tego, że dostali parę miejsc siedzących. Tak to jest symptomatyczne z ich strony, jak złośliwe ze strony autora.* - SLD oznaczono odnośnikiem, bo LiD jest abstraktem politycznym i jak w powieści Oscara Wilde'a, "Portret Doriana Graya", SLD postawiło taki zastępczy portret na czele, a którego ocenę sensu podziurawienia, by zbrzydł, zostawię krytykom sztuki. Oni są zawsze trzeźwi.100sik26.10.2007
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: