środa, 18 października 2017 r.

Gry

ArmA 2: Brudna i trudna wojna

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lipca 2009, 18:24

Kiedy Czesi biorą się za wojnę, jedno jest pewne: mało kto wyjdzie z niej żywy. Bo wojna będzie ciężka, realistyczna i zabójczo wręcz wciągająca. Gra "ArmA 2” już 7 sierpnia w Polsce.

W grze ArmA 2 nie ma laserowych działek. Nie ma energetycznych pancerzy, a nasza postać nie jest ani biuściastą wojowniczką, ani zmutowanym żołnierzem z nadludzkimi zdolnościami.

Nie ma tu też nielimitowanej amunicji, kozackich giwer i spowalniacza czasu. A co jest? Brud wojny, realizm, wiernie odwzorowany sprzęt i jego działanie. Jest doskonała gra, ale nie dla każdego.

Współczesne pole walki

Czesi z Bohemia Interactive od lat robią to samo: realistyczne symulatory współczesnego pola walki. Zawdzięczamy im kultowa dziś "Operation Flashpoint” i bardzo dobrą ArmA.

Czesi tak dobrze znają się na swojej robocie, że robią nawet symulatory dla kilku prawdziwych armii świata. Ale mam wrażenie, że teraz przeszli sami siebie i zrobili prawdziwy majstersztyk.

Czarnoruś

Rok 2009, fikcyjne państewko Czarnoruś. Przez lata walczą tu ze sobą różne ugrupowania (prosowieckie, prozachodnie, nacjonalistyczne). Walczą o władzę i niekoniecznie przejmują się cywilami i stanem państwa.

Stąd w Czarnorusi nie brakuje dziurawych dróg, zapadłych wsi i zniszczonych PGR-ów. Wszystko jest obdrapane, zdezelowane i zdewastowane.

Tymczasem konflikt narasta. Rosja przestaje pomagać Czarnoruskiemu Ruchowi Czerwonej Gwiazdy. Ten doprowadza do eskalacji działań. Sytuacja się zaognia. Stany Zjednoczone wysyłają swoje wojska.

Tak, skojarzenia z niedawnymi wydarzeniami z Gruzji są jak najbardziej na miejscu a podsycają je świetne filmiki robione w stylu telewizyjnych korespondencji a la CNN.

225 kilometrów kwadratowych

My stajemy na czele amerykańskiej drużyny. Jesteśmy my, Rodriguez, Sykes, O'Hara i Cooper. To nieźle zrobione postacie, a ich dialogi nie przyprawiają o ból zębów. I najważniejsze, że nam pomagają na polu walki. A jeszcze ważniejsze, że wrazie czego wyciągną nas z rannych spod ognia. I tak dochodzimy do rzeczy naprawdę najważniejszej: realizmu.

Czarnoruś to teren o wielkości 225 kilometrów kwadratowych (powstał na podstawie zdjęć satelitarnych pewnych rejonów Czech). Tu żołnierze nie stoją pięć metrów.

Tu odległości są rzeczywiste i wraży snajper ukryty w lesie może nas zdjąć z takiej odległości, która w innych grach oznacza rozmiar całej mapy.

Tu jest wszystko

A nawet jeżeli my wypatrzymy go wcześniej, to trzeba go jeszcze trafić. W ten sposób – jeżeli chcemy przeżyć – szybko nauczymy się celować nieco wyżej biorąc poprawkę na grawitację.

Na szczęście będziemy mogli skorzystać z całej masy wiernie (tak wizualnie, jak i pod względem charakterystyki działania) odtworzonego sprzętu. W ArmA 2 znajdziemy właściwie wszystko, co widzieliśmy w relacjach z Iraku, Gruzji czy Afganistanu.

Od snajperek Dragunowa, przez transportery, śmigłowce Mi 24, samoloty A-10 po… rower czy zdezelowaną skodę i ładę.

Cywile

Większość zadań, jakie czekają nas w kampanii ba otwartą formę. Od nas zależy sposób wykonania zadań. I tu musimy uważać na cywilów. Bo owszem, możemy wezwać śmigłowce, które zrównają z ziemią wioskę i pewnie pozbędziemy się wrogów.

Ale nie tylko ich, a relacje z cywilami mają tu spore znaczenie. Możemy z nimi rozmawiać i w ten sposób poznać istotne szczegóły; choćby o pozycji wroga.

Tak rozbudowana pozycja (bo jeszcze lekko RTS-owy tryb Warfare i świetny edytor, i tryby multi, i naprawdę dobra grafika i zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji…) oznacza, że ArmA 2 to doskonała i wyrafinowana gra na wiele długich godzin. I niestety nie pozbawiona błędów. Na szczęście patche wychodzą szybko i sprawnie likwidują wroga.

Polska premiera

Polska premiera gry ARMA 2 odbędzie się 7 sierpnia 2009. Przyczyną opóźnienia premiery gry w Polsce były problemy lokalizacyjne. W ramach zadościcuczynienia, polski dystrybutor gry – LEM – mocno obniżył cenę gry.
Do 69,99 złotych.



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
matii
Nick
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

matii
matii (21 stycznia 2010 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to najlepszy symulator walki na świecie
Rozwiń
Nick
Nick (18 lipca 2009 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jakie ma wymagania? Czy moglibyście podawać specyfikacje techniczą przy okazji opisu gry? Te są jak zawsze bardzo fajne i zachęcające, ale nie wiem czy jak się wybiorę na zakupy, to nie okaże się że mój pecet tego nie rozrusza
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!