czwartek, 19 października 2017 r.

Gry

Assassin's Creed 2: Krwawa wycieczka po Wenecji

  Edytuj ten wpis

Ezio, bohater gry Assassin's Creed 2 ma sprawić, że już w listopadzie kilka milionów posiadaczy konsol rzuci w kąt inne gry. A właściciele PC-tów po raz pierwszy zaczną żałować, że nie mają konsol.

Premiera gry Assassin's Creed 2 – na Xbox 360 i Playstation 3 – została oficjalnie zapowiedziana na 20 listopada (wersja PC-towa też będzie, tylko nieco później. A dokładnie w lutym 2010). To ledwie trzy tygodnie, a mimo to twórcy gry, firma Ubisoft, wciąż trzyma w tajemnicy wiele szczegółów na temat tej produkcji.

Kilka dni temu na Poznań Game Arena Grzegorz Szabla z Ubisoft Polska zaprezentował jedną misję w Wenecji (był to pierwszy pokaz w Polsce), ale już po prezentacji na pytania dziennikarzy odpowiadał właściwie w jeden sposób: Na razie nie mogę powiedzieć nic więcej…

A co wynika z samej prezentacji?

Assassin's Creed 2 wygląda bardzo, ale to bardzo dobrze. To samo można było powiedzieć o pierwszej części gry. Jednak w przypadku Assassin's Creed część graczy kwitowała sprawę, że tylko wygląda bardzo dobrze, bo zadania poboczne są nudne, a gra po kilku godzinach zaczyna mocno nużyć.

Tym razem ma być inaczej, co miał udowodnić fragment gry pokazany na PGA. A było tak: Ezio, nasz bohater, przebywa w Wenecji (w grze mają być jeszcze inne miasta, ale jakie, to na razie tajemnica). Ponieważ jest skrytobójca, nie zdziwiło nas zadanie, jakie otrzymał: pozbawienia życia pewnego niezbyt sympatycznego człowieka. Problemy były właściwie tylko dwa: Raz, że nasz cel był doskonale chroniony przez kilkudziesięciu ochroniarzy. Dwa, że ochroniarze byli niemal w całym mieście.

Całe szczęście, że Ezio nie był zdany tylko i wyłącznie na siebie. Jednym z najważniejszych pomocników jest niejaki… Leonardo da Vinci, w grze sprowadzony do roli co prawda genialnego, ale jednak tylko wynalazcy-sprzedawcy, który sprzedaje nam gadżety a la XV-wieczny James Bond (granaty dymne i takie rzeczy). Odpowiednio zaopatrzeni ruszamy w miasto…

Czego nauczył się Ezio

…i do razu poznajemy nowe, świetnie przygotowane animacje ruchu głównego bohatera (dla niewtajemniczonych: seria AC to coś w rodzaju le parkour, gdzie nasz bohater skacze po dachach i gzymsach albo wspina się słupach i występach). Animacje są bardzo płynne i widowiskowe.

A urozmaica je jedna z nowości: możliwość pływania. Po zlikwidowaniu jednego ze strażników Ezio widowiskowo rzuca się do kanału i odpływa, gubiąc przy okazji pościg. Pościg, który można tez gubić w starym stylu uciekając ulicami/dachami. Trzeba jednak bardzo uważać, bo nie tylko wojsko, ale i zwykli przechodnie są bardzo wyczuleni na nasz widok.

O tym, jak bardzo, informują nas listy gończe rozwieszane na ścianach weneckich domów. Im ich więcej, tym gorzej. Możemy jej jednak zrywać, by zmniejszyć ryzyko wykrycia naszego bohatera i zaalarmowania straży.

Podpatrzone u Sama Fishera

Szybko poznajemy też nowych współpracowników. Wybór nie jest duży i ogranicza się albo do złodziei, albo do kurtyzan. Obie frakcje różnią się wyglądem (kurtyzany wyglądają – jakby nie patrzeć – lepiej) i sposobem działania.

Do czego służą? Musimy się dostać do mieszkania naszego celu. I on, i ono jest bardzo dobrze strzeżone. Złodzieje zrobią zadymę przy głównym wejściu, żebyśmy mogli przemknąć obok strażników. A kurtyzany zajmą strażników w inny sposób, żebyśmy mogli równie niezauważenie przemknąć obok strażników.

Właściwie wszystko działało tak, jak o takiej gry można by oczekiwać. Z jednym wyjątkiem: strażnicy jak na razie są dość ślepi i głusi. Nie zawsze zauważą, ze trzy metry dalej ich kolega właśnie z krzykiem spada do wody (Ezio nauczył się tez tego, co Sam Fisher ze Sprinter Cella już dawno umiał: wisi na gzymsie, czeka na ofiarę i w odpowiednim momencie ściąga ją za fraki w dół).

I tyle pokazano. Wszystko wygląda pięknie i widowiskowo, ale wciąż nie wiadomo jak będzie z fabułą i zadaniami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Golfik
Pawel
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 października 2009 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Narzekacie. bilet do kina kosztuej 20 zeta za poltorej godziny filmu. A tu nawet niech bedzie 150 zeta za 20 godzin zabawy. Co sie bardziej oplaca?
Rozwiń
Golfik
Golfik (29 października 2009 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najpierw niech zrobią dobra grę. Pierwszym AC zachwycałem się przez 2 godziny. Nawet myślałem, że to najlepszy tytuł w jaki grałem. Po następnych 2 godzinach zacząłem się rozglądać, w co by tu innego zagrać. Nudno się zrobiło strasznie. Jak AC 2 będzie taki sam, to nawet za 19,90 nie kupię. A jak będzie taki, jak obiecują, to już wiem, na co moja dziewczyna wyda nawet i 150 zł na mikołaja
Rozwiń
Pawel
Pawel (28 października 2009 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Będzie kosztowała 199PLN, jak znam życie. Ja zamawiam sobie na game.co.uk, wyjdzie tyle samo i będę miał bez durnego dubbingu....
Rozwiń
xzibit
xzibit (27 października 2009 o 23:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tego, co wiem, AC 2 wydaje Ubisoft Polska. Ja od nich mam Far Cry 2. Polonizacja kinowa, bez wiekszych bledów. A cena nie była jakas starszna. W empikach widzialem tez zestwy, np. far cry 2 i chyba GRAW 2 za 99 zł. Ale nigdy nie wiadomo, jaka bedzie cena za premierową gierkę. I to jeszcze tak reklamowaną, jak Assassins creed. Mam tylko nadzieje, ze nie przeskocza 159 zl.
Rozwiń
lukasz_xd
lukasz_xd (27 października 2009 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby nie wpadka Cenegi z cenami AC II kupiłbym teraz mocno zastanowię się nad tym, AC I przeszedłem już dwa razy i nie żałuję Ale takie traktowanie przez Cenegę konsumentów (czy też ogólnie graczy) jak podnoszenie ni stąd ni zowąd ceny o 30zl jest już lekką przesadą zmierzającą do spadku zainteresowania tytułem i samą firmą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!