środa, 23 sierpnia 2017 r.

Gry

Assassin's Creed II: Powrót Skrytobójcy

Dodano: 19 sierpnia 2009, 15:23
Autor: Paweł Wiater

Pierwszy Assassin's Creed podzielił graczy na dwa obozy. Jedni bez gadania od razu go pokochali, a resztę odrzuciła schematyczność kolejnych zadań. Assassin's Creed II ma znacznie zmniejszyć rozmiary grupy niezachwyconych.

Assassin's Creed II nie będzie klasyczną kontynuacją, bo większość elementów została zwyczajnie zmieniona.

Na pierwszy ogień poszło miejsce akcji. Programiści zmienili znany nam Bliski Wschód na… renesansową Wenecję. Po raz kolejny syndrom Leonardo da Vinci zwyciężył. Prawdopodobnie zwiedzimy też takie lokacje jak Florencja czy Toskania i – być może – Watykan.

Mam lepszych znajomych niż ty

Zmieni się również bohater. Poczciwego Altaira ma zastąpić florencki szlachcic Ezio Auditore de Firenze, również przodek Desmonda (rzeczywistego bohatera AC). Oprócz bycia bogatym panem nasza postać oczywiście należy do słynnych zabójców; Assasynów. Jego znajomym ma być nie kto inny jak sam Da Vinci, który wyposaży nas chociażby w… machinę latającą, czy Niccolo Machiavelli.

Kwintesencja Assassins Creed, czyli poruszanie się i interakcja z otoczeniem, też ma być znacznie bogatsza. Elementów które możemy złapać czy jakoś wykorzystać będzie jeszcze więcej. Ezio dzięki tzw. Climb leap będzie mógł wyskoczyć w górę w trakcie wspinaczki by złapać się normalnie niedostępnej podpory.

I wreszcie mogę pływać

Kolejna zmiana to umiejętność pływania, jaka wreszcie zdobyła nasza postać, a co pozwoli na skrytobójcze ataki z wody. Arsenał również bardzo się wzbogaci. Wszelkie nowinki techniczne zaprojektuje nam wspomniany Leonardo: sprężynowe ostrza, lotnie...

Owszem, z historia nie ma to wiele wspólnego, ale w rozgrywce przyda się jak najbardziej.

Zamiast samego miecza będzie można chwytać za topory, halabardy czy młoty, a każdą z tych broni będziemy mogli zadać specjalny cios. Najbardziej zaskakują innowacją ma być nawet walka wręcz, w trakcie której będzie można rzucić przeciwnikowi piaskiem w twarz.

Kurtyzany chętnie pomogą

Ezio - tak jak Altair - będzie wtapiał się w tłum po to by… nim manipulować. Teraz już nie tylko grupa mnichów da nam możliwość wtopienia się, tak jak wcześniej. Ważna ma być reputacja wśród grup, w tym między innymi złodziei, najemników czy kurtyzan.

Jeżeli będziemy w dobrych kontaktach z przedstawicielkami najstarszego zawodu świata, w trakcie pościgu będą one mogły skutecznie odwrócić uwagę straży.

Przy tej fali nowości najważniejsze jednak wydają się misje będące piętą achillesową pierwszej części. Ma być ich około 200 i autorzy wcale nie ukrywają, że wzorowali się na serii GTA.

W grze mają pojawić się również takie elementy jak cykl dnia i nocy czy możliwość przebierania się.

A to, co zachwycało w "jedynce” - szata graficzna – będzie zachwycało jeszcze bardziej. Cóż, wypada poczekać jeszcze 2-3 miesiące i przekonać się, czy twórcy spełnią wszystkie obietnice. Jeżeli tak, to gra z pewnością wejdzie do historii elektronicznej rozrywki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!