czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Gry

Blood Bowl: Fauluj i przekupuj

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 czerwca 2009, 15:37

Za grami sportowymi nie przepadam. RTS-y mnie już nudzą. To dlaczego nie mogę się od paru dni oderwać od "sportowego RTS-a"?

Blood Bowl w luźny sposób nawiązuje do reguł futbolu amerykańskiego, a naszym celem jest przeniesienie piłki do strefy bramkowej przeciwnika. Tyle, że całość rozgrywa się w świecie Warhammera i drużyny są złożone z orków, elfów czy krasnoludów.

Współczynnik przekupstwa

Obejmujemy kontrole nad własną drużyną. Do wyboru osiem ras i warto się tu zastanowić. Orkowie są najsilniejsi (ale mało ruchliwi). Krasnoludy - jakby to było dziwne - są świetne w obronie. Jaszczuro-ludzie przewyższają wszystkich zwinnością. A grając gobasami - dzięki upgradom umiejętności do faulowania i przekupywaniu sędziego - możemy pokonać wszystkich…

I to jest właśnie najlepsze. Po dobrze i jasno skrojonym samouczku wiemy, co zrobić z piłką na boisku. Szybko łapiemy o co w tym wszystkim chodzi i możemy zacząć zabawę właściwą, choć mocno niestandardową. Po pierwsze, mamy trochę opcji menadżerskich, gdzie dbamy o finanse naszej ekipy, zajmujemy się wspomnianymi przekupstwami czy nielegalną pomocą magów. Kupujemy tez nowych zawodników, lepsze zbroje i tego typu gadżety. Po drugie, w rozgrywkach ligowych nasi ludzie zdobywają doświadczenie, które przekłada się na ich lepsze umiejętności.

Trzeba kombinować
Po trzecie, sami wybieramy tryb rozgrywki. Tryb "classic” to wierna - opartą na podziale turowym - kopia zasad figurkowej wersji gry. W trybie "blitz” bawimy się inaczej i w czasie rzeczywistym. Świetna sprawa.

I choć mamy tu mnóstwo nieczystych zagrań (czary, kopanie leżących, doping), to na boisku panuje żelazna logika. Twórcy wszystko przemyśleli, co sprawia, że gra wymaga taktycznego podejścia do rozgrywki i daje spore możliwości w kombinowaniu. Mówiąc krótko: zmusza do myślenia.

I jak wygląda! Znane z tylu gier trolle, ogry, orki zobaczymy tu okutane w "zbroje” znane z amerykańskiej ligi NFL. Nie zabraknie zwariowanej publiczności, cheerleederek z pomponami (i np. ogonami) i zabawnych komentatorów. A ponieważ tej gry nie robili Niemcy, tylko Francuzi, to i humor stoi na równie wysokim poziomie.

Warto czekać.

Premiera: 26 czerwca

Wydawca: CD Projekt
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!