wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Gry

Driver: San Francisco. Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz (wideo)

Dodano: 6 stycznia 2011, 12:54
Autor: RAD

Driver: San Francisco
Driver: San Francisco

Widowiskowe pościgi w filmowym stylu – to najkrótszy i najlepszy opis tego, co było w grach z serii Driver. W Driver: San Francisco ma być dokładnie to samo, ale przy okazji ma to być dobra gra.

Dobra, bo o poprzedniczkach nie zawsze można to było powiedzieć. Pierwszy Driver z 1999 roku był sporym zaskoczeniem. Otwarte miasta, po których mogliśmy sobie swobodnie jeździć potężnymi, amerykańskimi wozami, do tego ciekawie pomyślane zadania i fajny model jazdy.

Kolejne odsłony już tak udane nie były. Teraz Ubisoft chce przywrócić marce dobre imię. Fabularnie gra będzie nawiązywać do części trzeciej (Driv3r), gdzie policjant John Tanner walczył z Jericho.

Skutek tej walki był taki, ze Tanner trafił do szpitala w śpiączce. Od teraz wszystko dzieje się tylko w jego głowie. Brzmi to średni sensowne, ale daje twórcom sporo swobody w prowadzeniu fabuły.

Swobody nie zabraknie też w jeżdżeniu. Czeka na nas tytułowe San Francisco. Miasto ma być otwarte i bardzo duże (pierwsze informacje mówiły o powierzchni przekraczającej 200 mil kwadratowych!). W mieście będziemy mieli cała serię misji związanych z pogonią za Jericho.

Będą pościgi, zasadzki, blokady... wszystko, co w grze o samochodach powinno być. Powinny w niej być też samochody i pod tym względem nowy Driver zapowiada się nieźle. Ma być ich ponad sto, będą licencjonowane i będą podlegały zniszczeniom.

Zapowiada się naprawdę ciekawie, niestety na premierę gry Driver: San Francisco trzeba jeszcze trochę poczekać; prawdopodobnie do czerwca. Gra ukaże się na PC, Xbox 360 i Playstation 3.


Czytaj więcej o:
delete
m
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

delete
delete (6 stycznia 2011 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pierwszy driver był świetny. Ale trójka zniszczyła te markę. Potem jeszcze grałem parallel lines. Tam był fajny pomysł na rozgrywanie gry w dwóch okresach: wspólczesnym i w latach zdaje sie 70. Pograć się dało, ale szału nie było.
Rozwiń
m
m (6 stycznia 2011 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pierwszy Driver napewno nie wyszedl w 1990 roku idioci!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!