poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Gry

Empire: Total War. Historycy wychodzą z gry

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 marca 2009, 18:50

Nie wiesz, kto dowodził 8 Armią Pustynną w 1941 roku? Potrzebujesz szczegółowych informacji o uzbrojeniu polskich wojsk z XVIII wieku?

A może chcesz się dowiedzieć, jak ręcznie wyliczyć kurs torpedy albo poznać szczegółową historię sowieckich dowódców walczących na Łuku Kurskim?

Możesz o to zapytać albo wykładowcę historii, żołnierza, albo… gracza komputerowego.

Średniowiecze wciąga

Piotrek Nowakowski z Lublina ma 17 lat. Nie ma natomiast problemu z wyborem studiów. - Tylko i wyłącznie historia - podkreśla. Wie też, jaką wybierze specjalizację: historia średniowieczna. Powód? Gry komputerowe.

- Kiedyś znajomy podrzucił mi "Medieval: Total War”. To gra strategiczna osadzona w realiach średniowiecznych. W grze występują ówczesne państwa, historyczne postaci i uzbrojenie.

Piotrek grał, grał, aż pewnego dnia postanowił dowiedzieć się czegoś więcej o epoce. - Najpierw interesowało mnie rycerstwo. Jak było uzbrojone, jak walczyło. Chciałem się dowiedzieć, czy twórcy gry prawidłowo odwzorowali realia tamtych czasów.

Potem było już górki i Piotr czytał coraz więcej. O polityce, gospodarce, kulturze. - I wsiąkłem w to średniowiecze na całego.

Zarwane noce

Dr Wojciech Sadowski historię już skończył. Obronił też na UMCS pracę doktorską pt. "Postawy polityczne szlachty lubelskiej za panowania Michała Korybuta Wiśniowieckiego i Jana III Sobieskiego”.

- Czasu na granie za wiele nie mam. Ostatnio grałem w "Medieval Total War” i przyznam, że parę nocy zarwałem. Takich gier nie można traktować jak podręcznika do historii, ale trudno im odmówić walorów poznawczych.

Gracz może uświadomić sobie istnienie pewnych sił w Europie. A dla wielu młodych ludzi grających w nią na całym świecie swego rodzaju odkryciem będzie istnienie Polaków, Węgrów czy choćby potężnego Bizancjum.

Takich świeżo uświadomionych będzie całkiem sporo.

Husaria czy muszkieterzy?

W marcu na całym świecie zadebiutowała kolejna gra z serii Total War - "Empire”. Akcję osadzono tym razem w XVIII wieku i nie mogło zabraknąć w niej Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Gra sprzedaje się świetnie. Na liście bestsellerów sieci EMPiK na głowę biję proste strzelaniny i gry z piersiastymi wojowniczkami w roli głównej. - To wyjątek - przyznaje Jerzy Cichocki z CD Projekt, polskiego wydawcy gry. - Zazwyczaj najlepiej sprzedają się strzelaniny i proste gry. A to w końcu ambitny produkt, wymagający nie tyle wiedzy historycznej, co myślenia.

Jeszcze ciekawiej dzieje się na forach grze poświęconych. Pomijając rozmowy graczy o kwestiach czysto technicznych i związanych "fajnością” gry, większość wątków wygląda jak rozmowy uniwersyteckich wykładowców.

Ustroje polityczne i ich wpływ na gospodarkę. Szczegółowe dysputy o wyższości okrętów holenderskich nad brytyjskimi. Sytuacja geopolityczna Prus w pierwszej połowie XVII wieku. Rozwój muszkietu. I najlepsze: polska husaria.

Wszyscy biją Prusy

To jedna z najsilniejszych jednostek w grze, jednak gracz może się jej "dorobić” dopiero pod koniec XVII wieku. I tu gracze przerzucają się na forach cytatami z historycznych opracowań (nie brakuje wręcz całych bibliografii) o tej prawdziwej, nie wirtualnej husarii.

- Była to jednostka zdecydowanie anachroniczna już pod koniec XVII stulecia, a pod koniec XVIII w ogóle nie istniała już na polach bitew.

Pozostały jej jedynie funkcje reprezentacyjne. Siła broni palnej całkowicie wyeliminowała jej znaczenie. Najlepszym przykładem są dwa wielkie starcia ze Szwedami, jeszcze w XVII wieku - fachowo wyjaśnia dr Sadowski.

- W roku 1605 pod Kircholmem polska jazda była w stanie rozbić trzykrotnie liczniejszą szwedzką piechotę, już w 50 lat później pod Warszawą, w okresie Potopu poniosła klęskę. I to mimo korzystniejszego układu sił.

Gra zakłada jednak, że każda nacja tworzy coraz doskonalsze jednostki, a polska husaria służyć może za symbol, ma to być w końcu rozrywka, a nie lekcja historii wojskowości.

A też i patriotyzmu, bo wszyscy walczą Rzeczpospolitą i pierwsze, co robią, to najeżdżają Prusy…

- Myślę, że te polskie akcenty zachęciły wielu graczy, którzy inaczej w ogóle by po "Empire” nie sięgnęli - dodaje Cichocki.

Kampania wrześniowa

To zresztą nie pierwszy taki przypadek. Przed premierą bardzo popularnej gry Civilization IV polscy fani wysłali do twórców kilka tysięcy petycji z żądaniem wprowadzenia do gry Polski. Wtedy się nie udało…

Ale już ci zagraniczni gracze, którzy sięgnęli po rosyjską grę "Theatre of War” mogli rozegrać Polakami cała kampanię wrześniową. I nagle dowiadywali się, że w II wojna światowa zaczęła się od napaści na Polskę, a nie od lądowania amerykańskich żołnierzy na plażach Normandii.

A to jednak rzadkość w grach z czasów II wojny. Są Niemcy, Rosjanie, Amerykanie, Anglicy, Japończycy, Włosi, nawet francuski ruch oporu. Polacy to rzadkość. Dlatego gracze sami tworzą tzw. mody (modyfikacje gier, wprowadzające różne zmiany), w których Polacy już są. I mnie kończy się to na dodaniu polskiej flagi. Moder za punkt honoru stawia sobie zgodność z realiami historycznymi. Mundury, typy uzbrojenia, prawidłowe nazwy jednostek… skądś to musi wiedzieć.

O wyższości czołgu

Strony i fora związane z grami osadzonymi w czasie II wojny to wręcz skarbnica wiedzy. Zaczyna się klasycznie: opinie o grze, sprawy techniczne… A potem prawdziwe operacje wojskowe, biografie znanych i mniej znanych dowódców, szczegółowe opisy i porównania jednostek (dłuuugie dyskusje o wyższości czołgu Panther nad Shermanem) i ciekawostki. Gracze polecają sobie książki, filmy i opracowania. I nierzadko ich wiedza zaskakuje.

- Nie traktujmy gier jako sposobu na zdobywanie wiedzy, ale na zainteresowanie tematyką - przyznaje dr Sadowski. - Wielu z graczy sięgnie do książek czy raczej Wikipedii w aby sprawdzić, na ile świat gry zgadza się z historyczną rzeczywistością.
I bardzo często sięgają po te książki, które kiedyś próbował im polecić nauczyciel historii. Tyle że teraz czytają je z zainteresowaniem.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Olgierd5
bialyk
dirllo
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Olgierd5
Olgierd5 (21 czerwca 2014 o 07:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

U mnie tata gra w CoDa po sieci ze mną i kuzynami.

Rozwiń
bialyk
bialyk (2 czerwca 2014 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Fajnie gdyby zrobili reedycje takich gier...

Rozwiń
dirllo
dirllo (17 kwietnia 2014 o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Fajnie byłoby gdyby chociaż kilka gier z tamtych czasów wróciło...

Rozwiń
Ja
Ja (21 marca 2014 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

komuno wróć

Rozwiń
synek
synek (13 października 2009 o 23:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A u mnie stary dorwał się do Empire TW i nie mogę sobie spokojnie pograć. Chciałem spróbować nowego dodatku, a stary wciąż tłucze biednych Prusaków. Eh...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!