poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Gry

F.E.A.R. 2 Project Origin

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lutego 2009, 18:21

Pełnoprawna kontynuacja świetnej strzelanki sprzed niemal 4 lat daje graczom więcej tego, co podobało im się w jedynce i znacznie mniej tego, co im się nie podobało.

W 2005 roku gracze nie czekali jakoś specjalnie na F.E.A.R. Może tylko niektórych zainteresowało połączenie FPP z japońskim horrorem. Tymczasem gra okazała się jedną z lepszych produkcji tamtego roku. Wszystko za sprawą klimatu i inteligencji przeciwników.

Chaos

Akcja dwójki rozpoczyna się na krótko przed zakończeniem historii przedstawionej
w F.E.A.R. Oddział sił specjalnych odbywa rutynową misję na przedmieściach Auburn, gdy nagle tajemnicza eksplozja wstrząsa posadami miasta. Alma, dziewczynka o nadprzyrodzonych zdolnościach i pragnieniu zemsty, wyładowuje swój gniew wprowadzając na ulice Auburn istny chaos. Wspomniany oddział musi pokonać armię przeciwników i nadnaturalne istoty, które stoją na drodze do powstrzymania Almy i odkryć prawdziwe źródło horroru.

O co chodzi

Wcielamy się w komandosa oddziału Delta, Michaele Becketa, który ze swoja grupą rusza z misją aresztowania Genevieve Aristide. Szefowa koncernu Armacham ma zostać ujęta za nadzór nad eksperymentami, które doprowadziły do kryzysu w Auburn. W sumie podobnie jak poprzednio, tylko trochę inaczej. Podobnie do sprawy podchodziły dwa dodatki (Extraction Point i Perseus Mandate, przez wielu fanów odsądzane od czci i wiary za wtórność i wyciąganie kasy. Może i tak, ale nie były takie złe…).

Podobna jest również mechanika i sposób rozgrywki. Kilka etapów walki, etap straszenia przez zjawy i Almę (niby nic nowego, ale wciąż robi swoje). W walce zmieniono zaś kilka detali. Można mieć tylko trzy apteczki, ale za to cztery spluwy. Nie można się wychylać na boki, za to można się chować niemal za wszystkim. Możemy wywrócić biurko i zza niego się ostrzeliwać.Problem w tym, że takie rzeczy robią też komputerowi przeciwnicy.

Bez klaustrofobii

Mówiąc krótko: poziom sztucznej inteligencji to majstersztyk. Czasami aż człowiek zapomina strzelać, bo patrzy, co wyczyniają komputerowi przeciwnicy. Jest jeszcze lepiej niż w jedynce i bardziej widowiskowo.

W arsenale zaszły niewielkie zmiany. Spotkamy także część przeciwników znanych z poprzednich odsłon. I nie zabrakło "Spowalniacza czasu”, który od czasu do czasu ratuje nam życie.

Z nowych zabawek warto wspomnieć o mechu, którym będziemy mogli pokierować i o otwartych przestrzeniach. Rzeczywiście, w poprzednich "Strachach” chodziliśmy głównie biurowymi korytarzami, podziemnymi tunelami i zwiedzaliśmy identycznie wyglądające laboratoria. To mogło nudzić. W "2” częściej wychodzimy na powietrze, tzn. na ulice zniszczonego eksplozją Auburn.

Warto czekać
Od strony technicznej gra prezentuje się wyśmienicie. Nie obsługuje DirectX 10 (nie trzeba zatem Visty), a wygląda doskonale. Udźwiękowienie bez zarzutu. Projekty przeciwników, detale "wystroju wnętrz” - również na najwyższym poziomie.
Do polskiego wydania gry F.E.A.R. 2 dołączony zostanie przewodnik po świecie gry, przygotowany we współpracy firmą Monolith. To oznacza 64 strony o Almie Wade.

Premiera: Piątek,
13 luty
Wydawca: CD Projekt
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!