środa, 13 grudnia 2017 r.

Gry

Might & Magic: Heroes VI. Dziś premiera (wideo)

  Edytuj ten wpis
Autor: RAD, WIAT

Might & Magic: Heroes VI.
Might & Magic: Heroes VI.

Trzecia część tej serii znajduje się właściwie w każdym zestawieniu na najlepsze gry w historii. I jak do mało której produkcji pasuje do niej określenie "kultowe”. A dziś debiutuje Might & Magic: Heroes VI. I wszystko wskazuje na to, że syndrom jeszcze jednej tury znów opanuje graczy.

W 1990 roku Jon Van Caneghem stworzył grę King's Bounty. Gra bardzo się spodobała jego żonie, która szybko namówiła go, by ogólny pomysł na rozgrywkę przeniósł do śwata Might & Magic.

Jon tak zrobił i pięć lat później ukazała się pierwsza gra strategiczna z cyklu Heroes of Might and Magic. Naszym głównym celem była rozbudowa zamku, powołanie najlepszej armii i podbijanie kolejnych, nieznanych krain. Wszystko w turach. Gra odniosła spory sukces.

A jeszcze większy stał się udziałem części drugiej. Ale to i tak nic w porównaniu z tym, co stało się z Heroes of Might and Magic III wydanym w 1999 roku.


Dopracowana mechanika, sześć kampanii i nowy tryb z pojedynczymi misjami, gdzie mieliśmy dostęp do kilkudziesięciu map. Jeszcze więcej zamków, bohaterów, stworów, artefaktów…

Syndrom "jeszcze jednej tury” opanował tysiące graczy na całym świecie (a u niektórych trwa do dziś). Potem było niestety gorzej. Część IV, zupełnie inna od poprzedniczek, nie spodobała się większości fanów.

To była przestroga przed zbyt radykalnymi zmianami. Kiedy kilka lat później za restaurację marki zabrali się Rosjanie z Nival Interactive, stworzyli nowy silnik graficzny, ale przywrócili większość rozwiązań z części trzeciej. Efekt? Gra przez długi czas była jedną z najlepiej sprzedających się gier w Polsce. Więcej o historii serii przeczytacie TUTAJ.

A w skrócie wygląda ona tak:


Za część szóstą, Might & Magic: Heroes VI, odpowiada już inne studio: Black Hole Entertaintment (znane z Warhammer: Mark of Chaos). Zmian jest sporo – łącznie z tytułem – a znaczna ich część służy uproszczeniu pewnych aspektów gry.

Jedną z pierwszych zmian, o jakiej poinformowali twórcy, było ograniczenie liczby surowców do czterech: złoto, kryształy, drewno i ruda.

Wywołało to sporo dyskusji wśród fanów, ale – zdaje się – system się sprawdza. I nieco ułatwia zabawę, bo nasze zamki możemy rozwijać szybciej.

Zmieniły się też zasady rekrutowania jednostek. Wcześniej trzeba było odwiedzać po kolei zamki albo tworzyć karawany. Teraz w jednym zamku możemy kupować "na raz” jednostki z wszystkich naszych włości.

W Might & Magic: Heroes VI znajdziemy pięć grywalnych frakcji: Świątynię, Przystań, Inferno, Twierdzę i Nekropolię. Każda frakcja to oczywiście odmienne jednostki, zamki z charakterystycznymi dla siebie budynkami i przede wszystkim odmienny model rozgrywki. Jednostki z Twierdzy opierają się na sile ataku, jednostki z Inferna mogą wzywać piekielne posiłki, itd.

O szczegółach – na przykładzie Twierdzy – opowiadają sami twórcy:



Nie zmieniła się natomiast rola naszego herosa na polu bitwy: nie bierze od bezpośredniego udziału w walce. Podobny jest również sposób rozwoju bohatera uzależniony od naszych wyborów. A ograniczenia są dość standardowe: wojownik nie pozna zaklęć wyższego poziomu, Nekromanta nie może poznać magii światła, itd.

Kampanie dla poszczególnych frakcji są zróżnicowane i długie. W obecnych czasach informacja o tym, że gra wystarcza na 50 czy godzin zabawy jest niemal kosmiczna. A do tego dochodzi tryb hot seat i pojedyńcze mapy, których zapewne będzie szybko przybywać, a to za sprawą edytora.

Gra broni się też tym, jak wygląda i jak brzmi. Grafika jest należycie baśniowa, "hirołsowa” (a przy okazji nie tak cukierkowa jak w części piątej). Za muzykę odpowiada m.in. Rob King, który pracował przy pierwszej części. A pełna, polska wersja językowa nie psuje dobrego wrażenia:


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Marko
vangordon
gery
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marko
Marko (26 października 2011 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mi się kiedyś ojciec przyssał do czwórki i po nocach rekrutował niziołki. Piątka mu nie podeszła. Teraz pyka w nowych hirołsów i mu się podoba. Ja zainstalowałem, chwile pograłem i tez mi się podoba. Tylko nie mam czasu grać
Rozwiń
vangordon
vangordon (26 października 2011 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
żony od Herosów VI oderwać nie można ;]
Rozwiń
gery
gery (13 października 2011 o 18:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pograłem ze dwie godziny i jak na razie jestem dobrego zdania. Ale nowego King's Bounty nie przebija
Rozwiń
q
q (13 października 2011 o 17:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ogólnie to kicha ze sprzedażą. Lipa nie Heroes wyszła.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!