poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Gry

Prototype: Bez pamięci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lipca 2009, 20:09
Autor: Paweł Wiater

Prototype. Recenzja: Dla mnie to nowa jakość w grach komputerowych. Dobre pomysły czerpie garściami z innych produkcji, a jednocześnie dodaje sporo nowych i udanych patentów.

Koniec na początek

Bohater gry to niejaki Alex Mercer. W skutek eksperymentów biologicznych prowadzonych przez korporację GENTEK stał się maszyną do zabijania. Zgodnie z tytułem gry to prototyp, więc zgadujemy - słusznie - ze nie wszystko poszło tak, jak należy.

Żeby nie było z tym wątpliwości, gra zaczyna się od… końca. Manhattan to jedna wielka ruina pełna zmutowanych stworów. Dzięki temu możemy poznać najlepsze i najbardziej widowiskowe umiejętności Alexa. Fajny pomysł.

Szybko jednak wracamy do tradycyjnego początku. Budzimy się - jako Alex - w prosektorium i nic nie pamiętamy. Szybko jednak orientujemy się, że na Manhattanie szaleje wirus zamieniający ludzi w mutanty.

Sprawę próbuje ogarnąć wojsko z ciężkim sprzętem, ale wychodzi to nieszczególnie dobrze. Mówiąc krótko: w Wielkim Jabłku toczy się wojna.

Teraz będę tobą

Na szczęście nasz bohater nie jest bez szans. Naukowcy z korporacji GENTEK grzebiąc mu w genomie doprowadzili do powstania kilku przydatnych zdolności.

Alex może przyjmować wygląd napotkanych ludzi (przypomina to nieco sceny z filmu "Terminator 2”, kiedy T1000 przybierał postać innych ludzi), tylko tu jest bardziej krwawo. Ale to gra da dorosłych.

W każdym razie efekt wizualny jest niezły, umiejętność przydaje się w grze, a przy okazji przejmujemy też wspomnienia naszych ofiar.

A to pomaga nam zorientować się w wydarzeniach: Alex zmuszony jest skorzystać z opisanych powyżej nadnaturalnych zdolności, by odkryć swoją tożsamość, a także uratować Manhattan przed wirusem, który zmienia nowojorczyków w bezmyślne zombie.

Inne umiejętności są już bardziej klasyczne: ogromne szpony wyrastające z ciała czy przemiana w wielkie monstrum.

Na ratunek

Misje, które wykonujemy też są niezłe. Najczęściej jest to sabotaż, likwidacja kilku potworów, albo uratowanie kogoś, kto bez naszej pomocy raczej sobie nie poradzi. Istnieje również spora liczba zadań pobocznych.

Polegają one głównie na szybkich skokach między budynkami (glide), zaliczaniu checkpointów na czas (movement), a nawet na skonsumowaniu kilku żołnierzy w określonym czasie!

Jedno grze trzeba przyznać: daje niesamowitą swobodę.

Zjedzmy kogoś

Im więcej misji wykonamy, tym lepiej - dostajemy za nie specjalne punkty. Z racji tego, że kierujemy bohaterem prosto po wydostaniu się z prosektorium, to... niewiele potrafimy.

Uzyskane punkty wymieniamy na kolejne umiejętności. Zamiana ręki w kolce, pancerz czy przedłużenie skoków to tylko niektóre z nich.

Wszystko przydaje się walce, moim zdaniem najlepszym elemencie gry. Wykorzystujemy w niej unikatowe zdolności, łączymy uderzenia w potężne ataki, albo korzystamy z tradycyjnych narzędzi pozostawionych przez żołnierzy.

Czołg? Łeee…

Przeciwnicy są dość zróżnicowani i do każdego trzeba mieć odpowiednie podejście. Szeregowcy czy czołgi większego problemu nie stanowią. Gorzej, gdy do akcji wejdą helikoptery czy zainfekowane monstra jak Hunterzy czy SuperHunterzy. Ich wytrzymałość jest o wiele mocniejsza, a inteligencja również potrafi zaskoczyć.

Starcia są niesamowicie efektowne, a chwile, kiedy na przykład rzucamy czołgiem w nadlatujący helikopter pozostają na długo w pamięci.

Werdykt

Czy Prototype ma jakieś wady? Nie każdemu może się spodobać fabuła i trochę dziwny bohater. Niektóre z eventów mogą nudzić. W sumie najgorzej wypada grafika odstająca od najlepszych tytułów. Otoczenie jest nieco ubogie w detale… ale w ogniu walki szybko o tym zapominamy.

Nasza ocena: 90/100
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!