czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Gry

SHIFT 2 Unleashed: Kto jest najszybszy w Polsce?

Dodano: 14 czerwca 2011, 16:45

SHIFT 2 Unleashed
SHIFT 2 Unleashed

Łukasz Leśniewski. Łukasz zwyciężył w piątym turniej z cyklu LIVE League w grze SHIFT 2 Unleashed.

Udało Ci się pokonać wielu zawodników i zająć należne Ci miejsce na szczycie podium. Opowiedz nam coś o sobie, przybliż nam sylwetkę najlepszego wirtualnego kierowcy i podziel się wrażeniami po wygraniu turnieju.

- Gram dla drużyny MaxFloPlaY. Mam 26 lat i prywatnie jestem redaktorem naczelnym portalu Frag-eXecutors.com. Recenzuję także gry dla portalu Onet.pl. W NFS-a sieciowo gram od Most Wanted i od tego czasu „udzielam się” na scenie. Jakie to uczucie wygrać turniej? Cóż, to nie była moja pierwsza wygrana w zawodach Need for Speed, więc zdążyłem już się trochę z tym oswoić oraz zdać sobie sprawę, ile pracy to kosztuje. Było tak, jak zawsze u mnie: na początku doszła do mnie właśnie ta ilość czasu poświęconego na trening i ogólne zmęczenie grą, dopiero po kilku dniach i obejrzeniu turniejowych powtórek zacząłem cieszyć się z tego, jaką formę pokazałem i że udało mi się wygrać. Dodatkową satysfakcją dla mnie jest to, że mimo ścigania się z trudnymi rywalami udało mi się nie przegrać ani jednej trasy.

Jak Ci się grało w turnieju? Jak oceniasz poziom i zachowanie swoich przeciwników?

- Grało się bezproblemowo, jak już wspomniałem udział w turniejach to dla mnie nie pierwszyzna. Znam więc realia i potrafię się w nich odnaleźć. Jeśli chodzi o przeciwników to część z nich znałem, pozostali okazali się dobrymi graczami i miłymi ludźmi - zwłaszcza Easye, który pokazał spory talent do NFS-a. Nie obyło się rzecz jasna bez narzekań na grę, sposób jazdy (przede wszystkim chodziło tu o skróty tras) i ogólne marudzenie w wykonaniu jednego z moich przeciwników, ale staram się takie rzeczy puszczać mimo uszu.

Co myślisz o samej inicjatywie LIVE League? Czy według Ciebie turnieje prowadzone za pośrednictwem usługi Xbox LIVE są dobrym pomysłem?

- Pomysł jest bardzo fajny, scena konsolowa z całą pewnością potrzebuje „swoich” turniejów i to jest miejsce na takie inicjatywy jak LIVE League. Także sama koncepcja organizowania zawodów co miesiąc w inną grę jest dobra, bo pozwala przetestować jak wygląda rywalizacja w poszczególnych, najpopularniejszych tytułach i sprawdzić, które nadają się do e-sportu, a które nie.

Dużo trenowałeś przed turniejem?

- Moim głównym sparingpartnerem był Smender, zdobywca drugiego miejsca. Znamy się ze sceny PC od 2006 roku i już wcześniej zdarzało nam się razem trenować. Jeśli chodzi o innych graczy, to kontakt z nimi łapałem używając strony ligowej LIVE League. Szybkie wyścigi zaś toczyłem po prostu z przypadkowymi graczami spotkanymi na Xbox LIVE. W kwestii treningów to było ich tyle, na ile pozwalała mi praca zawodowa i życie prywatne. Wychodziło to średnio 2-3 dni w tygodniu po 3-4 godzinki.

Drugie miejsce w turnieju zajął Piotr Smuda, a trzeci był Rafał Nadalski.

Żródło: LIVE League
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!