wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Gry

Test Drive Unlimited 2: Dziś premiera (wideo)

Dodano: 11 lutego 2011, 14:21
Autor: RAD

Test Drive Unlimited 2
Test Drive Unlimited 2

Test Drive Unlimited 2 to największa w historii gra o jeżdżeniu samochodami. Choć akurat tym razem samochody schodzą trochę na drugi plan. Dziś premiera Test Drive Unlimited 2.

CO TO JEST

Na pierwszy rzut oka: gra o jeżdżeniu samochodem. Do dyspozycji mamy dwie wyspy – Ibizę i Oahu – i łącznie ponad 3200 kilometrów dróg. Dostępnych od razu: w grze mamy po prostu dwie wielkie lokacje i tylko dostęp do Oahu trzeba odblokować.

CO TU ROBIMY?

W największym skrócie: ścigamy się. Sami, albo w sieci. Do dyspozycji mamy kilkadziesiąt licencjonowanych aut: drogich, szybkich i pięknych. Ferrari, Aston Martin, Bugatti, Jaguar... Lista robi wrażenie. Mamy karierę, wyścigi, pojedynki, wyzwania, puchary do zdobycia.

W trybie kariery zawody mamy rozsiane po całym terenie gry. Zwycięstwa dają niebagatelne zyski. A te pozwalają kupować coraz lepsze samochody lub tuningować już posiadane. Alę kasę możemy też wydać na mnóstwo innych rzeczy.
I w tym momencie TDU 2 przestaje być zwykłą samochodówką, a zamienia się w... The Sims?

ŻEBYŚ SIĘ NIE NUDZIŁ

Owszem, kolekcjonowanie aut, kupowanie domów i ubrań było już w pierwszym Test Drive Unlimited. Tym razem twórcy poszli znacznie dalej. Chcąc zmienić wygląda naszego awatara udajemy się do kliniki plastycznej, gdzie za stosowną opłatą możemy sobie zmienić facjatę.

A możliwości jest tu całkiem sporo. Nowa fryzura? Proszę bardzo, zakłady fryzjerskie już czekają.

Małe przemeblowanie? Ależ tak! Kupujemy nowe meble, zmieniamy kolory wnętrza... naprawdę; jak w Simach. W domu znajdziemy też telewizyjny kanał pogodowy i laptopa. Takich rzeczy kompletnie niezwiązanych z jazdą jest w TDU 2 mnóstwo.

ZA KIEROWNICĄ

Niemniej większość czasu spędzimy za kółkiem. Tu też na brak zajęć nie będziemy narzekać. Od swobodnej eksploracji wysp, po dziesiątki zawodów i wyzwań. Dostaniemy też wykrywacz metalu, by przeszukiwać rozsiane tu i ówdzie wraki w poszukiwaniu skarbu.

Do tego wizyty w salonach samochodowych, w warsztatach, sklepach z naklejkami, u lakiernika. Szczerze mówiąc, TDU 2 to niemal pełny symulator bogatego nieroba.

Na obu wyspach mamy pełny cykl dobowy, a nocne przejażdżki po mieście wyglądają bardzo dobrze (choć silnik graficzny jest ten sam, co poprzednio, to gra wygląda oczywiście lepiej, ale nie robi takiego wrażenia jak poprzedniczka w dniu premiery).

Jest wreszcie – uproszczony – model zniszczeń. Trzeba się mocno natrudzić, by na aucie dorobić się czegoś więcej niż paru zadrapań i naderwanego zderzaka.

POLSKA WERSJA

Gra została całkowicie zlokalizowana, tzn. że mamy polskie głosy. Usłyszymy Macieja Maleńczuka, wcielającego się w Todda Bishopa... ex-wokalistę rockowego, instruktora jazdy i kolekcjonera klasycznych aut. A Reni Jusis – wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów – w Test Drive Unlimited 2 uzyczyła głosu Jane O'Mahan; instruktorce jazdy po off-roadzie. Co ważne, mamy jednak możliwość wyboru angielskiej wersji językowej.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!