sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Hrubieszów

Nielegalne wysypisko śmieci w Strzyżowie. Starosta: Ta firma zrobiła nam świństwo

Dodano: 9 sierpnia 2017, 18:27

Ciężarówki wysypujące śmieci sfilmowali dziennikarze TVN. W ciągu jednego dnia w Strzyżowie naliczyli nawet 13 tirów z odpadkami
Ciężarówki wysypujące śmieci sfilmowali dziennikarze TVN. W ciągu jednego dnia w Strzyżowie naliczyli nawet 13 tirów z odpadkami (fot. Fakty TVN)

Prokuratura Okręgowa w Zamościu prowadzi śledztwo w sprawie nielegalnego składowania odpadów w dawnej kopalni odkrywkowej w Strzyżowie pod Hrubieszowem

Wyniki kontroli przeprowadzonej tam w poniedziałek przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie są zatrważające. W każdego z siedmiu wykopanych dołów łyżka koparki wyciągnęła śmieci.

– Obecnie gromadzimy materiały zebrane w tej sprawie przez Komendę Powiatową Policji w Hrubieszowie oraz lubelski WIOŚ – mówi Jerzy Ziarkiewicz, prokurator okręgowy w Zamościu. – Czekamy także na dokumentacje z hrubieszowskiego Starostwa Powiatowego i Urzędu Gminy Horodło. Zajęliśmy się też już firmami, które dowoziły śmieci do Strzyżowa.

Aby sprawa została szybko i sprawnie przeprowadzona Ziarkiewicz wyznaczył do niej aż trzech prokuratorów.


Wioletta Lipianiuk-Nowak z firmy, która pod pretekstem rekultywacji terenu składowała w strzyżowskiej kopalni komunalne odpady nie ma sobie nic do zarzucenia.

– Wszystko, co robiliśmy, było zgodne z decyzjami wydawanymi nam przez Starostwo Powiatowe w Hrubieszowie – mówi Lipianiuk-Nowak, pełnomocnik leżajskiej spółki Krusz-Piask.

– Szczegółowe oświadczenia w tej sprawie wydamy po ustaleniach prokuratury. Poczekajmy też na wyniki analiz próbek pobranych przez inspektorów WIOŚ z wykopanych na terenie kopalni dołów.

Ta firma zrobiła nam świństwo


Rozmowa z wicestarostą hrubieszowskim Leszkiem Czerwonką

• Uwierzył pan już, że do nieczynnej kopalni odkrywkowej w Strzyżowie pod pretekstem rekultywacji zwożone są śmieci?

– Nie mam już co do tego żadnych wątpliwości.

• Co pan zamierza teraz zrobić?

– Radcy prawni już pracują nad naszym wystąpieniem do firmy Krusz-Piask z Leżajska, która prowadziła rekultywację, aby zabrała z kopalni wszystkie niedozwolone odpady. Obawiam się, że wyegzekwowanie tego będzie trudne i być może sprawa oprze się o sąd. Niemniej jednak pamiętam deklarację Wioletty Lipianiuk-Nowak, że cokolwiek znajdzie się na terenie kopalni co nie było uwzględnione w wydanej przez nas decyzji, to ona to uprzątnie. Decyzja pozwalała na użycie do rekultywacji ziemi, kompostu, piasku, kamieni i gruzu.

• Teren przeznaczony do rekultywacji obejmuje ponad 3 hektarów.

– Podejrzewam, że wszędzie tam zalegają pokłady śmieci. Dlatego też wystąpię do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o przekopanie całego terenu. Wtedy będziemy mieli jasność, co do skali tego procederu.

• Ten proceder trwał od ubiegłego roku. Jak to było możliwe?

– Z dotychczasowych ustaleń wyciągnęliśmy wniosek, że zmasowane dostawy odpadów miały miejsce w ostatnim czasie. Ciężarówki przyjeżdżały najczęściej nocą, około północy. W ten sposób organizatorzy minimalizowali ryzyko kontroli drogowej. Policjant mógł na przykład porównać to, co zostało wpisane w liście przewozowym z tym, co było na pace.

• Zapowiedział pan, że sprawdzi przebieg i wyniki kontroli, jaką zarządził pan w strzyżowskiej kopalni. Urzędnicy wtedy niczego nie wykryli.

– Wróciłem do tej sprawy. W tej kontroli obok naszych urzędników uczestniczyli także pracownicy Urzędu Gminy Horodło. Rzeczywiście w kopalni nie natknęli się na nic podejrzanego. Nie mam podstaw, aby kwestionować te ustalenia. To potwierdza moją tezę, że masowe dostawy śmieci do kopalni nastąpiły potem.

• Rozmawiał pan z właścicielami terenu, na którym znajduje się zamieniona w wysypisko śmieci kopalnia?

– Problem w tym, że właścicielem gruntu jest już kto inny. Upatruję w tym swoistego zacierania śladów. Niemniej jednak właściciela tej działki znajdziemy w księgach wieczystych.

• Jak pan, jako gospodarz powiatu, czuje się po tym, co się wydarzyło?

– Wszyscy jesteśmy zbulwersowani. To, co zrobiła nam firma z Leżajska, to świństwo. W rejonie składowiska, które nam zafundowała, żyją ludzie. Jeden z ostatnich dziewiczych, dotąd niczym nie skażony zakątek kraju, został bezczelnie i dla zysku sprofanowany.

Rozmawiał Jacek Barczyński

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 sierpnia 2017 o 14:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Radnych w tej gminie nie mają? A może ludzie źle wybrali i powinna być zmiana na takich, którym się chce pracować dla ludzi.
Rozwiń
Gość
Gość (10 sierpnia 2017 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
źle napisane nazwisko pełnomocnika.....powninno być Lipianin
Rozwiń
Gość
Gość (10 sierpnia 2017 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nielegalne wyrobiska-kopalnie powstałe dzię ki akceptacji i za pełną zgodą starostów z Hrubieszowa to nie tylko Strzyżów ale i Podhorce,Terebiń,Miętkie,Lipowiec_Turkowice.Jest gdzie sypać śmieci!
Rozwiń
Gość
Gość (10 sierpnia 2017 o 11:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolesie już zakładają pampersy!Możecie poszukać w Strzyżowie będzie taniej p.Czerwonka!
Rozwiń
Gość
Gość (10 sierpnia 2017 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten starosta opowiada straszne bzdury!Od początku do końca!Wiedzieli dobrze co robią i z kim prowadzą interesy.Nawet zaprzyjaźniony wójt Horodła monitował ten śmieciowy problem!Sami dziurę nielegalnie wykopali i sami nielegalnie chcieli zasypać! Świństwo!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!