poniedziałek, 25 września 2017 r.

Kraj Świat

4-latka zginęła w pralce

Dodano: 5 lutego 2009, 09:30

Tragiczny wypadek podczas zabawy rodzeństwa w USA. 15-miesięczny chłopczyk włączył pralkę po tym, jak jego czteroletnia siostra weszła do bębna. Dziewczynka nie żyje.

Czteroletnia Keil Ishii podczas zabawy weszła do pralki. W tym czasie jej brat przypadkowo nacisnął przycisk startu prania.

- Wówczas drzwi pralki się zatrzasnęły, a bęben zapełnił się wodą. Dziewczynka nie miała szans na przeżycie - powiedział prasie sekretarz szeryfa okręgowego w Orange Jim Amormino.

Po dwóch minutach matce dziecka udało się wyłączyć pralkę. Niestety dziewczynka była już nieprzytomna. Lekarze przez kilka godzin walczyli o życie dziecka. Bezskutecznie. W poniedziałek w nocy dziewczynka zmarła. Jak ustalili lekarza, doznała poważnego urazu czaszki.

Według policji, przycisk, który okazał się śmiertelny znajdował się na wysokości zaledwie 50 cm od podłogi i nie posiadał żadnego zabezpieczenia przed przypadkowym włączeniem.

Do wypadku doszło w niedzielę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!