niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Afganistan: Pożegnano Marcina Knapa z Lublina i Marcina Pastusiaka (zdjęcia)

Dodano: 23 stycznia 2011, 13:29

Pogrzeb w Ghazni. (Artur Weber Sekcja Informacyjno – Prasowa PK)
Pogrzeb w Ghazni. (Artur Weber Sekcja Informacyjno – Prasowa PK)

W bazie w Ghazni w Afganistanie pożegnano dzisiaj Marcina Knapa, ratownika medycznego z Lublina i st. szer. Marcina Pastusiaka, którzy zginęli podczas patrolu.

Uroczystość pożegnalną w bazie Ghazni rozpoczęła msza święta żałobna.

- Powołałeś do siebie st. szer. Marcina Pastusiaka i Marcina Knapa. Dzisiaj są z nami w tej kaplicy. Żegnamy ich modlitwą kościoła, żegnamy ich w imieniu Ojczyzny, której byli synami” – powiedział ks. kpt. Rafał Kaproń. "Oddali swoje życie w służbie drugiemu człowiekowi” – dodał.

Przypomniał, że krótko przed tragicznym wydarzeniem, ś.p. Marcin Knap udzielał pomocy medycznej jednemu z afgańskich policjantów. - Do końca swojego życia wypełniał zadanie, które zostało mu postawione” – mówił ks. kpt. Rafał Kaproń.

"Drodzy Marcinowie. Przyjechaliście tutaj, tak jak my wszyscy, żeby pomagać ludziom. Myślę, że mieliście wiele satysfakcji, z tego co robiliście. Że tak, jak i reszta z nas mieliście tę satysfakcję, widząc uśmiechy dzieci i dorosłych. Mieliście wiarę do końca w słuszność tego, co robicie. I tej wiary nie może nam tutaj zabraknąć” – mówił podczas ceremonii pożegnania dowódca VIII zmiany Polskich Sił Zadaniowych gen. bryg. Andrzej Reudowicz. "Żołnierz polski może walczyć za wolność wielu narodów. Ale umiera zawsze dla Polski” – powiedział dowódca polskiego kontyngentu.

Ratownik medyczny z Lublina Marcin Knap wraz ze st. szer. Marcinem Pastusiakiem zginęli w wyniku eksplozji miny pułapki. Dwóch innych członków załogi zostało rannych.

34-letni Marcin Knap od 4 lat pracował w Wojewódzkiej Stacji Pogotowiu Ratunkowym w Lublinie przy ul. Spadochroniarzy. To była jego druga misja zagraniczna.

Drugi z Polaków, który zginął to st. szer. Marcin Pastusiak. Służył w Oddziale Specjalnym Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim. Była to jego druga misja zagraniczna, w 2008 roku służył w Libanie. Był kawalerem, miał 26 lat.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!