środa, 23 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Ameryka dziękuje za Amerykę. Dziś Dzień Dziękczynienia (wideo)

Dodano: 28 listopada 2013, 15:31

Tak wyglądał pierwszy na amerykańskiej ziemi Dzień Dziękczynienia według znanego malarza Jeana Louis
Tak wyglądał pierwszy na amerykańskiej ziemi Dzień Dziękczynienia według znanego malarza Jeana Louis

Dziś Amerykanie dziękują za... Amerykę. Są święcie przekonani, że otrzymali ją od Wszechmogącego, który wyprowadził ich tu z opresji Starego Kontynentu.


WIDEO

Tym akurat razem Żydzi – kupują, bowiem od niepamiętnych czasów Dzień Dziękczynienia pokrywa się z początkiem świąt Chanuki, w którym nasi "Starsi Bracia” dziękują za cud światła, które paliło się o wiele dłużej niż powinno, gdy zapalili je w cudem odzyskanej świątyni jerozolimskiej.

Ekumeniczne życzenia amerykańsko-żydowskie brzmią więc Thanksgivukha, od połączenia Thanksgiving i Chanukha w pisowni oryginału. Załatwiając sprawę prywatną, dziękuję za nie koledze z Brooklynu, Michaelowi Schudrichowi, naczelnemu rabinowi Polski. I odwzajemniam: Happy Thanksgivukha, Mike!

Było tak... 11 grudnia 1620 roku do brzegów Ameryki dobił żaglowiec "Mayflower” z purytanami uchodzącymi z Europy przez katolickimi prześladowaniami. Jego pasażerowie trafili na srogą zimę.

Przetrwali tylko dzięki pomocy miejscowych Indian, którzy podzielili się z nimi zapasami żywności oraz nauczyli polować na dzikie indyki. Mimo tego, ze 102 pielgrzymów, zmarło aż 46.

Następny rok był łaskawszy, a żniwa nadspodziewanie dobre. Kukurydza i dynie, podstawowe uprawy indiańskie, jakich się nauczyli, obrodziły nadzwyczaj. Dlatego też, aby podziękować Bogu, purytanie, wyprawili święto w ostatni czwartek listopada 1621 roku.

Zaprosili 91 czerwonych braci z plemienia Wampanoag na czele z wodzem Massasoitem, dzięki którym przetrwali pierwszy rok.

Gościli się hucznie, a szczególnie fetowany był Indianin Squanto, jedyny czerwonoskóry znających mowę białych i występujący w codziennych kontaktach jako tłumacz.

Ameryka do dziś spiera się o datę i miejsce pierwszego osadnictwa, a zatem pierwszych obchodów Dnia Dziękczynienia. Zachowane źródła wskazują na 8 września 1565 w miejscu będącym dziś terenem Saint Augustine na Florydzie. Jednak źródła... źródłami, a tradycja i tak swoje. Wskazuje zdecydowanie na 1621 rok w Plyomouth i nic już tego nie zmieni.

Jest natomiast powszechna zgoda, że świętem narodowym ogłosił Thanksgiving Day w 1863 roku prezydent Abraham Lincoln, zapoczątkowując jego powszechną ogólnoamarykańską celebrację wraz ze wszystkimi późniejszymi zwyczajami.

Oczywiście dotyczą one samego serwowania świątecznego ptaka. Do pieczonego z nadzieniem indyka, idą na stół obowiązkowo – żurawina i czerwone kartofle ("yams”) oraz mniej "ortodoksyjne” dodatki: pieczona kukurydza, zupa z kabaczków, ananasy czy ciasto z marchwi.

Thanksgiving Day to także dzień radosnych parad przeciągających przez miasta amerykańskie, z których najbardziej znana jest oczywiście ta organizowana na Manhattanie przez słynny dom towarowy "Macy's”. Tak w ogóle od 1854 roku, a na Manhattanie, przed jego siedzibą, od 1924 roku.

Dzień Dziękczynienia Amerykanie świętują nie tylko w swym kraju, ale także wszędzie, gdzie tego dnia są na świecie. Masowo obchodzony będzie przez żołnierzy amerykańskich kontyngentów z dala od Stanów Zjednoczonych.

Przez studentów za granicą, turystów na wycieczkach czy mieszane małżeństwa i personel placówek dyplomatycznych. Obecny ambasador USA w Warszawie Stephen Mull do dziękczynieniowej tradycji wprowadził właśnie polskie pierogi z kapustą i grzybami, czym pochwalił się nawet w telewizji (zobacz wideo).



Życzmy wszystkim Amerykanom tego dnia jak najlepiej. Jak polska duma pozwoli, podziękujmy też sami za... Amerykę. Może się bowiem Polsce jeszcze do czegoś przydać.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!