poniedziałek, 23 października 2017 r.

Kraj Świat

Bądźcie przyzwoici wobec pamięci Jana Karskiego

Dodano: 7 marca 2016, 13:08

Profesor  Michael Szporer: To, co wyprawia się z  pamięcią Jana Karskiego jest skandalem. Fot. Youtube
Profesor  Michael Szporer: To, co wyprawia się z  pamięcią Jana Karskiego jest skandalem. Fot. Youtube

Apeluję o szacunek dla pamięci Jana Karskiego oraz elementarną przyzwoitość – pisze profesor Michael Szporer, wykładowcy politologii i dziennikarstwa University of Maryland.

Zamieszczona na naszych łamach wypowiedź profesora Michaela Szporera, jaka towarzyszyła opisowi sytuacji związanej z zamiarem instalacji kolejnej tzw. ławeczki z usadzonym na niej Janem Karskim, tym razem w portugalskim Estoril, przybrała już formę apelu publicznego, po uzupełnieniu przez autora.

Michael Szporer jest profesorem nauk politycznych i dziennikarstwa, autorem fundamentalnej mongrafii „Solidarity” o narodzinach polskiej „Solidarności”. Także wchodzi w skład Rady Fundacji Ofiar Komunizmu w Waszyngtonie.

Apel adresowany jest przede wszystkim do grup starających się zawłaszczać pamięć wielkiego człowieka i dowolnie nią manipulować.

W końcowej części prof. Szporer odnosi się także do kwestii anonimowego stawiania tzw. ławeczki z odlewem podobizny Karskiego w portugalskim Estoril. Autor odlewu twierdzi, że około dwa lata temu zwrócił się z pomysłem do MSZ, a sprawę „podchwycił” polski ambasador w Lizbonie Bronisław Misztal.

Dziś ambasada twierdzi, że produkt odlewniczy to jedynie prywatna sprawa jakiegoś biznesmena, który chce sobie postawić ławeczkę na swojej posesji, a jego nazwiska placówka nie chce ujawnić.

Profesor Szporer uznał to za „ukoronowanie” poczynań wobec bohatera Polski, Stanów Zjednoczonych i Izraela. Dlatego pisze. Oto treść apelu:

„Szczerze współczuję Rodzinie Bohatera, a mego mentora Profesora Jana Karskiego, że musi ona znosić i przeżywać wszystkie te upokorzenia i poniżenia fundowane im przez ludzi, którzy wmówili sobie, a potem próbowali innym, że to właśnie oni są od zarządzania pamięcią tego wielkiego człowieka.

Poczynając od przechwycenia Prezydenckiego Medalu Wolności pośmiertnie przyznanego Janowi Karskiemu, z pominięciem Rodziny, o której istnieniu sam informowałem polską ambasadę, poprzez te wszystkie socrealistyczne ławeczki, poprzez kuglarstwo z pośmiertną nominacją generalską, po nawet próbę przeforsowania swojej wersji daty urodzin bohatera i niezaproszenie Rodziny na otwarcie Muzeum Historii Żydów w Warszawie, gdzie Karski ma swój kąt ekspozycyjny.

Jest szczególnie przykre, że we wszystkim od lat bierze udział ekipa ludzi chętnie pouczająca nas o wartościach najważniejszych, ale nie potrafiąca zdobyć się na przyzwoitość wobec najbliższych Bohatera.

Wracając zaś do akcji ławeczkowej w Portugalii powiem tyle... Gdyby jakikolwiek ambasador amerykański załatwiał jakiemukolwiek biznesmenowi w kraju misji stawianie na jego prywatnej posesji pomnika amerykańskiego bohatera, bo tak sobie ten wymyślił, Departament Stanu dobrze wiedziałby, co z tym zrobić.

Jeszcze raz apeluję o szacunek dla pamięci Jana Karskiego oraz elementarną przyzwoitość.

Prof. dr Michael Szporer, University of Maryland

 

Czytaj więcej o: Jan Karski
Gość
Gość
Śmieszka
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 marca 2016 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie żartujcie...
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2016 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie żartujcie...

Rozwiń
Śmieszka
Śmieszka (10 marca 2016 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy to prawda, że pan Misztal nauczał na uniwersytecie katolickim? Dyplomacji?

Rozwiń
R. Śląska.
R. Śląska. (9 marca 2016 o 20:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy to prawda, że pan Misztal nauczał na uniwersytecie katolickim? Dyplomacji?

Rozwiń
Kabareciarz
Kabareciarz (9 marca 2016 o 19:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Don Pedro z Caracas sprzedawał ananas...

(jest taka piosenka)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!