sobota, 25 listopada 2017 r.

Kraj Świat

Barack Obama dostał Pokojowego Nobla

  Edytuj ten wpis

Wyróżnienie Pokojową Nagrodą Nobla urzędującego dziewięć miesięcy prezydenta Baracka Obamy budzi reakcje od zaskoczenia po otwartą krytykę i kpinę.

Warto zwrócić uwagę na pewne fakty. Decyzję o Noblu obwieścił światu niedawny rywal Włodzimierza Cimoszewicza do fotela sekretarza generalnego Rady Europy, Thorbjoern Jagland.

Przewodniczący norweskiego parlamentu Stortingu i od czerwca br. przewodniczący Noreweskiego Komitetu Noblowskiego w jednym. Jak dowiedzieliśmy się od Jaglanda, Obama otrzymał Nobla za "ograniczenie światowych arsenałów jądrowych” i "pracę na rzecz pokoju na świecie”.

Do tej pracy Jagland nawoływał go już od chwili wyboru na prezydenta USA, ze szczególnym uwzględnieniem Bliskiego Wschodu, a zwłaszcza konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Norweski polityk ma w tej materii swoją konsekwentną i od lat znaną opinię.

Jak pisał w marcu 2003 roku w norweskim dzienniku "Aftenposten”, największym zagrożeniem dla pokoju światowego jest polityka izraelska. Izrael bowiem pozostaje nieczuły na aspiracje Palestyńczyków i ich prześladuje. Potem wielokrotnie wzywał do wywarcia na Izrael nacisku dla rozwiązania "kwestii palestyńskiej'.

Był konsekwentnym przeciwnikiem interwencji w Iraku i prowadzonej tam wojny. Ostro krytykował za to Stany Zjednoczone.

W czerwcu 2007 roku w gazecie "Fjordman” opublikował rodzaj manifestu "Islamofobia - nasze nowe widmo”. Nawiązując do pierwszych słów "Manifestu komunistycznego” Karola Marksa: "Widmo komunizmu krąży po Europie”, norweski socjalista przekonywał, że aktualnie krąży po niej widmo "islamofobii”.

Jest to "choroba” polegająca na tym, że opinia społeczna okazuje arabskiej i islamskiej ludności niechęć czy nawet nienawiść, wytwarzając wokół niej ciężką atmosferę nietolerancji, która może przerodzić się w coś gorszego. Używał określenia "histeria antyislamska”. Sięgał po analogie z sytuacją Żydów w latach 30.

Jagland ze swym pojęciem "islamofobii” szybko zyskał popularność w świecie islamskim i miano prawdziwego przyjaciela. Wybór tego polityka na stanowisko sekretarza generalnego Rady Europy napotkał stosownie radosne reakcje tego świata i oczekiwania, że zajmie się prawami ludzkimi społeczności arabskiej na Starym Kontynencie oraz zmianą nastawienia w polityce wobec świata islamu.

Pokojowa Nagroda Nobla przyznana przez komitet pod kierownictwem Jaglanda właśnie Obamie doskonale współbrzmi z nadziejami świata arabskiego wiązanymi z tym prezydentem. Mieści się także w kanonie politycznych poglądów pana przewodniczącego. Niektórzy zdążyli już to nazwać "kombinacją norweską”.

Jak to jest oceniane przez światową opinię możemy się łatwo przekonać wchodząc na strony dowolnego portalu
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!