czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Bohaterska 10-latka. Uratowała życie nowo narodzonego brata

Dodano: 23 września 2017, 19:43

Szczecin. Ma zaledwie 10 lat, ale śmiało można mówić, że jest bohaterką. Dziewczynka uratowała swojego nowo narodzonego brata. 

Jej mama była w 29 tygodniu ciąży - gdy poczuła się źle, poprosiła córkę, żeby zadzwoniła na pogotowie. Kiedy karetka była już w drodze, kobieta zaczęła rodzić. Dziewczynka zauważyła, że jej nowo narodzony braciszek nie oddycha, więc rozpoczęła reanimację chłopczyka. Zapytana przez policjantów, skąd wiedziała jak reagować w takich sytuacjach, odpowiedziała, że nauczyła się tego w szkole. 

- Reanimowała tego noworodka, nie zastanawiając się, że jest to takie maleństwo. Czasami w takich sytuacjach dorosły człowiek nie wie jak się zachować, a tutaj dziewczynka stanęła na wysokości zadania - asp. sztab. Irena Kornicz, policja w Szczecinie.

Czytaj więcej o: pomoc
anka
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anka
anka (23 września 2017 o 23:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hela napisał:
undefined napisał:
"Czasami w takich sytuacjach dorosły człowiek nie wie jak się zachować, a tutaj dziewczynka stanęła na wysokości zadania - asp. sztab. Irena Kornicz, policja w Szczecinie." Jesteście mistrzami w "zjadaniu" wyrazów. Warto przeczytać to co się napisze przed opublikowaniem.
no i dobrze, nie każdy urodził sie polonistą, tu chodzi o życie dziecka a nie o zasady pisowni, nie  przesadzaj
 Tu nie chodzi o życie dziecka, bo to zostało już uratowane, a my czytamy jedynie artykuł, o tym zdarzeniu. Oznacza to, że pisząc artykuł należy robić to zgodnie z zasadami języka polskiego i "nie zjadając wyrazów", bo na tym polega m.in. praca dziennikarza. Zatem czyjeś spostrzeżenie jest bardzo trafne.
Rozwiń
Gość
Gość (23 września 2017 o 23:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziecko nie przewiduje skutków swoich działań tak jak robi to dorosły i dlatego właśnie dziewczynka bez zastanowienia się rozpoczęła reanimację. Dorosły zacząłby analizować. Najważniejsze, że wszystko poszło dobrze. :)
Rozwiń
Gość
Gość (23 września 2017 o 22:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo mam nadzieje ze moja córka będzie umiała się zachować w takiej sytuacji lub podobnej ale lepiej żeby nie musiała
Rozwiń
Gość
Gość (23 września 2017 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bohaterka !
Rozwiń
hela
hela (23 września 2017 o 22:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
"Czasami w takich sytuacjach dorosły człowiek nie wie jak się zachować, a tutaj dziewczynka stanęła na wysokości zadania - asp. sztab. Irena Kornicz, policja w Szczecinie." Jesteście mistrzami w "zjadaniu" wyrazów. Warto przeczytać to co się napisze przed opublikowaniem.
 no i dobrze, nie każdy urodził sie polonistą, tu chodzi o życie dziecka a nie o zasady pisowni, nie  przesadzaj
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!