niedziela, 22 października 2017 r.

Kraj Świat

Brutalne zamieszki w Atenach. Tłum starł się z policją

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 grudnia 2014, 12:34
Autor: x-news, PAP

Ateny, Grecja. Co najmniej piętnaście osób trafiło do aresztu po nocnych zamieszkach w Atenach. Kilka tysięcy demonstrantów wyszło tam na ulicę w szóstą rocznicę śmierci 16-latka, zastrzelonego przez policjantów. Tłum niszczył sklepy i przystanki autobusowe. W stronę policjantów leciały kamienie i butelki z benzyną. 16-letni Alexis Grigoropoulos zginął w 2008 roku w trakcie nocnej kłótni z patrolem policji. Chociaż dwaj policjanci zostali skazani, od tamtego czasu w Atenach organizowane są cykliczne manifestacje przeciwników brutalnych działań policji.

Tysiące demonstrantów przeszło w sobotę ulicami Aten, by upamiętnić szóstą rocznicę śmierci Alexandrosa Grigoropulosa, 15-latka zabitego w 2008 roku przez policjanta. W dzielnicy Exarchia doszło do starć z policją; użyto gazu łzawiącego i armatek wodnych.

Wcześniej w sobotę informowano o pokojowym marszu z udziałem kilku tysięcy osób. Jednak manifestacja przybrały inny charakter, gdy demonstranci zaatakowali markowy sklep odzieżowy, zabrali z niego stojaki z odzieżą i podpalili je na ulicy. Niszczono też witryny innych sklepów i przystanki autobusowe.

W dzielnicy Exarchia, która jest ośrodkiem anarchistów i zwolenników skrajnej lewicy, doszło do starć około 200 zamaskowanych demonstrantów z policją. Właśnie w tej dzielnicy zginął w 2008 roku Grigoropulos. W sobotę policja oddzieliła kordonem główny plac dzielnicy, użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych. Aresztowano blisko 100 demonstrantów.

Marsz w Atenach zbiegł się z gwałtownymi protestami prowadzonymi przez zwolenników anarchisty Nikosa Romanosa. Był on kolegą zabitego 15-latka i jednym ze świadków jego śmierci. 21-letni obecnie Romanos, skazany za próbę obrabowania banku, prowadzi w więzieniu strajk głodowy i znajduje się obecnie w szpitalu pod strażą.

Rodzice Romanosa poprosili premiera Grecji Antonisa Samarasa o spotkanie. Rząd poinformował, że nastąpi ono w poniedziałek.

Również w Salonikach odbył się w sobotę marsz, z udziałem 6 tysięcy ludzi. Uczestnicząca w nim grupa młodzieży zaatakowała policję koktajlami Mołotowa, a funkcjonariusze odpowiedzieli gazem łzawiącym i granatami hukowymi.

Demonstracje w rocznicę śmierci Grigoropulosa organizowane są w Grecji co roku. Do tragedii z 6 grudnia 2008 roku doszło, kiedy kilkutysięczny protest studentów przeciwko polityce edukacyjnej rządu przerodził się w zamieszki, a policja straciła kontrolę nad sytuacją. Grigoropulos był w grupie około 30 nastolatków, którzy obrzucili kamieniami radiowóz policyjny. Jeden z funkcjonariuszy oddał strzały w kierunku atakujących, zabijając chłopca. Incydent ten wywołał rozruchy na skalę, jakiej Grecja nie doświadczyła od dziesięcioleci.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!