wtorek, 27 czerwca 2017 r.

Kraj Świat

Były prezes Sądu Najwyższego: Prezydent parokrotnie złamał konstytucję

Dodano: 31 grudnia 2015, 07:56
Autor: TVN24/x-news

- Jestem starym człowiekiem i mogę sobie pozwolić na opinie, nawet te śmiałe - powiedział prof. Adam Strzembosz.

Były prezes Sądu Najwyższego jednoznacznie ocenił, że prezydent "parokrotnie" złamał konstytucję. - Przede wszystkim, konstytucja zobowiązuje go do przyjęcia ślubowania tych sędziów, którzy zostali przez Sejm prawidłowo powołani na sędziów Trybunału Konstytucyjnego - przekonywał.

Prof. Strzembosz ocenił, że "ułaskawiając Mariusza Kamińskiego, prezydent uznał, że jest on winny". - Dziwnie to wygląda w opinii międzynarodowej, że człowiek uznany za sprawcę przestępstwa kieruje służbami specjalnymi - dodał.

kop
kop
Gość
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

kop
kop (10 marca 2016 o 12:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ta konstytucja to prawniczy babol, jest sprzeczna sama ze sobą, każdy od chwili wejścia jej w życie ją notorycznie łamie (w innym przypadku nic by w tym kraju nie było możliwe). A teraz nagle banda palitykierów i przydupasów tracących synekury zaczyna się masturbować nad tym bezwartościowym papierem jak nad złotem narodów i podstawą całej rzeczywistości. Rzygać się chce na widok tych gangsterów zachowujących się jak dzieci wypchnięte z piaskownicy przez silniejszego.

oto odpowiedź:Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich-Kalksteinów …

1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.

4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji kręgu doradców Lecha Wałęsy, nie zostaje internowany.

5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?

Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał? Kogo chcesz postawić pod murem i rozstrzelać ?? Twojego nieskazitelnego guru ?? zwiń

Rozwiń
kop
kop (10 marca 2016 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ta konstytucja to prawniczy babol, jest sprzeczna sama ze sobą, każdy od chwili wejścia jej w życie ją notorycznie łamie (w innym przypadku nic by w tym kraju nie było możliwe). A teraz nagle banda palitykierów i przydupasów tracących synekury zaczyna się masturbować nad tym bezwartościowym papierem jak nad złotem narodów i podstawą całej rzeczywistości. Rzygać się chce na widok tych gangsterów zachowujących się jak dzieci wypchnięte z piaskownicy przez silniejszego.

oto odpowiedź:Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich-Kalksteinów …

1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.

4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji kręgu doradców Lecha Wałęsy, nie zostaje internowany.

5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?

Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał? Kogo chcesz postawić pod murem i rozstrzelać ?? Twojego nieskazitelnego guru ?? zwiń

Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2016 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ten pan sprzeciwil sie lustracji sedziow argumentujac ze to srodowisko samo sie oczysci .jakie skutki sa ,po prostu oplakane.a pazernosc na kase niebotyczna
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2016 o 18:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co ma wspólnego Pan Strzembosz z PO? ja
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2016 o 16:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie coś się Pan pchał na Prezydenta RP ale wyborcy wysłali Pana na aut liczył Pan doradztwo Prezydentowi Dudzie i jest Pan oszukany? To Prezydent Bul wygarnął starych emerytów i wsadził Ich do Belwederu. Pan Prezydent Duda ma młodych doradców. Ale jak Pan najął się na psa to teraz szczekaj Pan.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!