środa, 22 listopada 2017 r.

Kraj Świat

CBŚ zatrzymało groźnego bandytę. "Tyburek" wpadł po 10 latach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 listopada 2009, 17:04

Zmienił swój wygląd, ukrywał się od 10 lat. W końcu Andrzej T., pseudonim "Tyburek", wpadł w ręce CBŚ - informuje serwis wp.pl. Mundurowi zarzucają mu kilka zabójstw, w tym funkcjonariusza policji.

Policjanci z warszawskiego Centralnego Biura Śledczego zatrzymali groźnego gangstera, który zastrzelił m.in. policjanta.

Andrzej T. w drugiej połowie lat 90. działał w grupie Karola S. pseudonim Karolek. Gang rozpadł się w 1999 roku. "Tyburek" uniknął aresztowania i zaczął działać na własny rachunek. Przypisuje się mu kradzieże samochodów, wymuszenia haraczu i kilka napadów na tiry, napad na jubilera i hurtownię.

"Tyburek" ma na koncie kilka zabójstw. W 1999 roku grupa "Karolka", do której należał, w restauracji na warszawskiej Woli wykonała egzekucję na pięciu gangsterach. Wśród zabitych był ówczesny szef wołomińskiej mafii.

W sierpniu 2002 roku bandyta wraz z dwoma kompanami miał zastrzelić w Mikołajkach Jacka Klepackiego. Według policjantów, to właśnie "Tyburek" był podczas tej akcji głównym egzekutorem.

Prawdopodobnie to również on zastrzelił Marka Cekałę - policjanta, który znalazł się przypadkowo w okolicy i próbował ścigać przestępców.

Specjalny zespół funkcjonariuszy z CBŚ rozpracowywał "Tyburka". Przez 10 lat bandyta pozostawał nieuchwytny. Ukrywał się, usunął tatuaże, zapuścił brodę, farbował włosy, używał fałszywego nazwiska.

Policjanci ustalili, że bandyta ukrywał się na terenie Niemiec. Od czasu do czasu przyjeżdżał do Polski.

W czasie jednej z takich wizyt funkcjonariuszom CBŚ udało się go wyśledzić. "Tyburek" został zatrzymany w drodze do Poznania. Gangster przewożony jest obecnie do Warszawy.



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!