czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Chciał skoczyć z wiaduktu. Złapali go w locie

Dodano: 5 marca 2009, 14:53

Elbląg. 28-latek wszedł na wiadukt kolejowy i skoczył pod nadjeżdżający pociąg. Życie uratowali mu policjanci, którzy złapali go w ostatniej chwili, gdy ten puścił się barierki. Desperat chciał się zabić, bo stracił pracę.

Do zdarzenia doszło w Elblągu. Samobójca wcześniej zadzwonił na policję i oznajmił, że idzie się zabić na wiadukt. Funkcjonariusze zdążyli dosłownie w ostatniej chwili.

Policjantom prawie udało się skłonić mężczyznę do zejścia, ale gdy nadjechał pociąg ze strony Olsztyna, mężczyzna zaczął szykować się do skoku. W pewnym momencie puścił się barierki. Funkcjonariusze momentalnie złapali go za ręce i nogi - podaje na swoich stronach internetowych "Dziennik".

28-latek okazał się prawdziwym desperatem - zaczął się wyrywać. Skuto go kajdankami i odwieziono na oddział psychiatryczny elbląskiego szpitala.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!