środa, 17 stycznia 2018 r.

Kraj Świat

Choinki nie są eko. I żywa i sztuczna ma negatywny wpływ na środowisko

Dodano: 20 grudnia 2017, 08:56

(fot. AS)

– Zarówno choinka naturalna, żywa, jak i sztuczna ma negatywny wpływ na środowisko; choć ta pierwsza jest bardziej ekologiczna – uważa ekolog prof. Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego. I apeluje, by przy planowaniu świątecznych dekoracji zachować umiar.

Chcąc dbać o środowisko pozwólmy po prostu rosnąć tym drzewkom. Mamy wtedy mniej dwutlenku węgla w atmosferze, czystsze powietrze i piękniejszy krajobraz. Oczywiście wiem, że jesteśmy przyzwyczajeni do tego symbolu, jednak warto pamiętać, że i choinka naturalna i sztuczna ma swój ślad ekologiczny i węglowy – mówi profesor nadzwyczajny z Katedry Ekologii Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŚ Piotr Skubała.

Ślad ekologiczny to wskaźnik umożliwiający oszacowanie zużycia zasobów naturalnych w stosunku do możliwości ich odtworzenia przez Ziemię.

Z kolei ślad węglowy to całkowita suma emisji gazów cieplarnianych wywołanych bezpośrednio lub pośrednio np. przez daną osobę, wydarzenie lub produkt.

– Produkcja naturalnej choinki to 3,1 kg gazów cieplarnianych na rok, natomiast sztucznej - 8,1 kg. Ta druga ma więc zdecydowanie bardziej negatywny wpływ na środowisko – wskazuje prof. Skubała.

W tym kontekście wśród zalet choinki naturalnej wymienia m.in. jej naturalny rozpad po zużyciu, możliwość wykorzystania drzewka na opał, oddania na recykling czy do kompostowni. Istnieje także możliwość jej ponownego zasadzenia, jeśli kupiło się ją w specjalnej, siatkowej doniczce, dzięki której korzenie nie są przycinane.

Ekolog przekonuje też, że warto kupować choinkę naturalną w certyfikowanych plantacjach, hodujących drzewka wg określonych reguł, przyjaznych środowisku.

Z kolei sztuczna choinka w ocenie prof. Skubały ma tylko jedną zaletę.

– Choinka ta staje się bardziej ekologiczna niż naturalna tylko wtedy, kiedy korzystamy z niej, przez co najmniej 12 lat. Pytanie tylko, czy ktoś tyle lat używa jednej choinki – mówi.

Szkodliwość choinki sztucznej pojawia się już przy jej produkcji, podczas której wydzielają się kancerogenne substancje.

– Poza tym są one produkowane przede wszystkim z nieodnawialnych zasobów naturalnych: z gazu i ropy. Co więcej, choinki sztuczne rozkładają się nawet kilkaset lat, zatruwając wodę, glebę, powietrze. A jeżeli chcielibyśmy je spalić, nawet w specjalnych miejscach, to w wyniku tego procesu powstają toksyny i bardzo niebezpieczne rakotwórcze związki – tłumaczy ekolog.

– Dlatego zalecam zastanowić się, czy naprawdę potrzebujemy na Boże Narodzenie choinki. Jeśli tak, to zachowajmy umiar, zastanówmy się, czy np. nie wystarczy gałązka iglasta, czy to musi być całe drzewko dużych rozmiarów – apeluje prof. Skubała, który od lat choinki w domu nie ma.

Przypomina też, że można kupić czy zrobić alternatywne choinki, np. wykonane z materiałów z recyklingu.
– Nie prześcigajmy się w rozmiarze naszych choinek, bo we współczesnym świecie pełnym zagrożeń środowiskowych, nie jest to na miejscu – podsumowuje prof. Skubała.

Czytaj więcej o: choinka święta Boże Narodzenie
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 grudnia 2017 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaś życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową.
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2017 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rugowanie tradycji w imię pseudo-ekologii pozostawmy przyszłym, odległym pokoleniom.
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2017 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A pan produkuje oddychając 180 kg CO2 i 268kg śmieci rocznie. To jest ogromne obciążenie dla środowiska.
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2017 o 10:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy tytuł profesora został zdobyty za jakieś specjalne zasługi?
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2017 o 09:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zatruł środowisko ten "poparzony" ekolog zamieszczając w prasie swoje wydumane pierdoły. Niech wyliczy zmarnowane drzewa na papier, związki chemiczne użyte do produkcji papieru i wydania drukiem jego wypocin. Wyziewy samochodowe rozwożące gazety, itp, itd. Radzę panu ekologowi aby poszedł sobie między nie wycięte jeszcze choinki, wykopał tam ziemiankę i nie zatruwał środowiska ludzkiego swoimi chorymi poglądami!!!! Amen.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!