niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Córka chrzestna bohatera alarmuje: Chcą zdjąć nagrobek Jana Karskiego


Skromny granitowy nagrobek zaprojektowany przez Jana Karskiego jest miarą jego wielkości (Ira Rubin)
Skromny granitowy nagrobek zaprojektowany przez Jana Karskiego jest miarą jego wielkości (Ira Rubin)

Córka chrzestna i bratanica Jana Karskiego poinformowała, że szykuje się... zdjęcie kamienia nagrobnego bohatera i jego żony Poli Nireńskiej-Karskiej i zastąpienia go jakimś innym. Bez wiedzy i zgody rodziny.









– Dostałam właśnie list od ambasadora Polski w Waszyngtonie Ryszarda Schnepfa, w którym pisze, że wyłonił się jakiś "komitet” nagrobkowy pracujący usilnie nad zdjęciem obecnego pomnika i zastąpienie jakimś innym, ich pomysłu. MSZ ma za to zapłacić 11 tysięcy dolarów. Pan ambasador "zaprasza” mnie na spotkanie 10 października br. do Waszyngtonu – mówi nam dr Kozielewska.

Dodaje, że właśnie wysyła odpowiedź, iż rodzina kategorycznie nie życzy sobie jakichkolwiek zmian w pomniku nagrobnym, jaki Jan Karski za życia przygotował dla swojej małżonki i siebie oraz identyczny dla spoczywającego obok brata, pułkownika Mariana Kozielewskiego.

– Ascetyczność granitowego nagrobka, zaprojektowanego przez Stryja jest miarą Jego wielkości, jako człowieka, umiaru i taktu. Jest to ponad wszystko także grób jego żydowskiej żony Poli. Ja się tymczasem dowiaduję, że jest już jakieś "projekt”, aby na nagrobku była płaskorzeźba Jana Karskiego i tylko marginalnie o żonie.

Trzeba naprawdę nie znać Karskiego, albo głęboko lekceważyć Jego poglądy i ostatnią wolę, żeby zakładać, że życzyłby sobie takiego cyrku. Przede wszystkim był głęboko przeciwny uwiecznianiu go w jakiejkolwiek formie "pomnikowej” i protestował przeciw temu za życia.

Po drugie – zgodnie z żydowską tradycją, która była Karskiemu bliska, na cmentarzach nie umieszcza się żadnych podobizn ludzkich. Pomijam przy tym skandaliczny poziom "artystyczny” graficznego wizerunku Jana Karskiego, jaki "upamiętniacze” chcą wyrzeźbić na płycie nagrobnej.

Po trzecie – to jest nagrobek także żony, której w takiej samej części i stopniu się należy, jak jej mężowi. Jest to symetria pamięci święta w swej równości. Jej zaburzanie jest po prostu bezczeszczeniem grobu.

Wyeliminowano nas z wręczania pośmiertnie Janowi Karskiemu Prezydenckiego Medalu Wolności, w czym nie mogliśmy uczestniczyć, bo poinformowano Biały Dom, że Stryj nie pozostawił żadnej rodziny.

Potem próbowano zawłaszczyć to odznaczenie i dopiero groźba procesu sądowego spowodowała, że trafiło do Muzeum Miasta Łodzi, do Gabinetu Jana Karskiego. Teraz "upamiętniacze” idą dalej i chcą zdjąć Mu nagrobek, żeby wystawić swój. Tego naprawdę jest już za dużo! – mówi córka chrzestna bohatera.

Zapowiada list do prezydenta RP Bronisława Komorowskiego z prośbą o powstrzymanie takiego "majstrowania” przy pa-mięci Jana Karskiego pod patronatem MSZ.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!