piątek, 20 października 2017 r.

Kraj Świat

Czy 26-letnie mięso ze Szwecji trafiło na Lubelszczyznę?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 września 2009, 13:59

185 ton szwedzkiego mięsa trafiło do polskich szkół, domów starców i sklepów. Problem w tym, że wyprodukowano je 26 lat temu i przez to może być trujące.

Puszki z wołowiną i wieprzowiną wyprodukowano w 1983 roku na potrzeby szwedzkiego wojska. W 1999 roku Szwecja postanowiła się ich pozbyć. W 2007 roku skusiła się na nie firma z Krakowa i przestarzałe mięso trafiło do Polski.

Dziennikarze programu "Uwaga!", przy współpracy z kolegami ze Szwecji ustalili, że firmy gastronomiczne z różnych miejscowości w Polsce faszerowały starym mięsem pierogi, gołąbki, kiełbasy, pieczeń rzymską, mortadelę i wiele innych wyrobów. Taka żywność trafiała potem do szkół, przedszkoli, domów starców oraz sklepów spożywczych.

Według producentów puszek, firmy Scan i Unilever, już 10 lat temu ostrzegały, że mięso może nie nadawać się do jedzenia.

Szwedzki rząd sprawą się nie przejmuje. Twierdzi, że mięso nadaje się do jedzenia. Dziennikarzom "Uwagi!" Joakim Holmdahel, dyrektor wydziału spraw zagranicznych w departamencie zdrowia zwierząt powiedział, że mięso nie było dopuszczone do spożycia przez ludzi tylko ze względów ekonomicznych. Chodziło o to, by nie zachwiało rynkiem.

Tymczasem dziennikarze "Svenska Dagbladet" uważają, że mięso powinno zostać zniszczone. "Myślę, że stoi za tym chciwość szwedzkich władz, które sprzedały te puszki" - mówi "Uwadze!" Henrik Ennart z redakcji gazety.

Na szczęście do naszego regionu trefne mięso najprawdopodobniej nie dotarło. – Na razie nie mamy żadnych informacji o tym, że to mięso trafiło także do nas – uspokaja Barbara Sawa-Wojtanowicz z lubelskiego sanepidu.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!