sobota, 16 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

DART szykuje się na start. Takie pociągi będą jeździć z Lublina do Warszawy

Dodano: 18 czerwca 2015, 08:52
Autor: Dominik Smaga

Pociąg DART nazywany jest „polskim Pendolino”. Podczas testów osiągnął prędkość 200 km/h i to nie był koniec jego możliwości – producent mówi o docelowych 250 km/h (Fot. materiały prasowe)
Pociąg DART nazywany jest „polskim Pendolino”. Podczas testów osiągnął prędkość 200 km/h i to nie był koniec jego możliwości – producent mówi o docelowych 250 km/h (Fot. materiały prasowe)

W czwartek odbędzie się oficjalna prezentacja pierwszego z serii nowoczesnych, polskich pociągów DART, które będą wozić pasażerów z Lublina do Warszawy. Tak komfortowych składów na tej trasie jeszcze nie było. Na naszych torach mamy je zobaczyć w połowie grudnia.

Dzięki pociągom, które produkuje bydgoska PESA, pasażerowie zyskają takie udogodnienia jak klimatyzacja, przedział barowy i bezprzewodowy dostęp do internetu. Każdy podróżny będzie mieć własne gniazdko elektryczne. W nowych pociągach nie będzie już trzeba spacerować od początku do końca składu w poszukiwaniu konduktora, bo przy fotelach znajdą się przyciski do przywoływania obsługi. Składy będą też mieć lepiej wyciszone wnętrze.

Do wspomnień odejdą szarpaniny z klamką, bo drzwi mają się otwierać i zamykać automatycznie, a wysuwane stopnie będą zakrywać szczelinę między pojazdem a peronem.

W wyposażeniu są ponadto stojaki na rowery, windy pozwalające wjechać do pociągów osobom niepełnosprawnym i wyznaczone miejsca dla podróżnych na wózkach inwalidzkich. W toaletach zainstalowane będą przewijaki. Europę dogonimy też dzięki temu, że w nowych składach nie będziemy już... załatwiać się na tory.

Dzisiejsza prezentacja składów DART odbędzie się w dolnośląskim Żmigrodzie, gdzie znajduje się tor doświadczalny Instytutu Kolejnictwa. Właśnie tu pierwszy z serii 20 pociągów przechodzi testy niezbędne do tego, by pojazdy tego typu zostały dopuszczone do jazdy z pasażerami.

– Podczas testów pociąg osiągnął tu prędkość 200 km/h, a mógłby pojechać jeszcze szybciej – mówi Michał Żurowski, rzecznik bydgoskiej fabryki PESA, która dostała zlecenie na produkcję 20 takich składów. – Pierwszy jest gotowy, drugi w hali montażu, a kolejne na wcześniejszych etapach produkcji.

WIDEO

Takie pociągi zamówiła spółka PKP Intercity, która zamierza obsługiwać nimi pociągi kategorii TLK. Ale tylko na wybranych trasach, do których te składy będą przypisane. Wśród tych tras jest linia między Lublinem a Warszawą.

– Po uzyskaniu homologacji będziemy stopniowo przekazywać pojazdy przewoźnikowi, począwszy od lipca. Ostatni zostanie przekazany do końca roku – deklaruje Żurowski.

Kiedy możemy spodziewać się pociągów na torach? – Od nowego rozkładu jazdy – zapowiada Beata Czemerajda z PKP Intercity. Dodajmy, że nowy rozkład wejdzie w życie w połowie grudnia. – Wcześniej musimy odpowiednio przygotować pociągi i je „rozjeździć”. Tak samo było z Pendolino – dodaje Czemerajda.

Po modernizacji linii kolejowej numer 7, drogę z Lublina do Warszawy DART pokona w półtorej godziny. Przebudowa linii ma się zacząć w przyszłym roku, a prace mogą potrwać do roku 2020. 

DART i PENDOLINO

• PKP Intercity zamówiło w zeszłym roku 20 składów pociągu DART. Zamówienie opiewa na ponad 1,3 mld złotych.

• Koszt zakupu przez PKP Intercity 20 pociągów Pendolino to ok. 1,6 mld zł (kontrakt o łącznej wartości 665 mln euro obejmuje także budowę zaplecza technicznego w Warszawie oraz koszty utrzymania technicznego pociągów przez 17 lat).

WIDEO

Gość
Gość
olo
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 czerwca 2015 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pociąg pierwsza klasa, bardzo mi się podoba!
Rozwiń
Gość
Gość (22 czerwca 2015 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
super, szkoda że dopiero w grudniu, a nie juz teraz w wakacje np.
Rozwiń
olo
olo (19 czerwca 2015 o 06:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy musicie pokazywać jako "przykładowego" pasażera półgłówka który nie potrafi dwie godziny wytrzymać bez laptopa czy smarkofona???

Półgłówkiem to ty jesteś jełopie. To nie był żadem przykładowy pasażer, który nie może wytrzymac bez laptopa, tylko osoba z załogi testującej z laptopem podłączonym do aparatury zapisującej przebiegi z jazd testowych.

Jesteś przykładem przedstawicieli społeczeństwa co to paplają po "rzuceniu okiem" pojęcia nie mając co widzą.

Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2015 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy musicie pokazywać jako "przykładowego" pasażera półgłówka który nie potrafi dwie godziny wytrzymać bez laptopa czy smarkofona???
Rozwiń
Anna
Anna (18 czerwca 2015 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chociaż z tego powodu ze tak szybko Ciebie nie okradną i przecież to tylko pociąg do Warszawy

Przede wszystkim powinni zmienić siatkę połączeń a właściwie ja zwiększyć i dodać bezpośrednie połączenia z reszta kraju , kolejny problem to godziny odjazdów i ceny biletów aby byli konkurencyjni trzeba myśleć i ludzie będą jeździli .Np Lublin -Kraków wszyscy maja dosyć jazdy ciasnymi busikami dwóch podlubelskich firm , dodać kolejne atrakcyjne kierunki i ceny a ludzie się znajda.


Chociaż z tego powodu ze tak szybko Ciebie nie okradną i przecież to tylko pociąg do Warszawy

Moze bys wyjasil o co Ci chodzi,bo poki co to Twoj argument ma moc stwierdzenia,ze jakosc podrozy zalezy od cyklu rozwojowego turkucia podjadka. Jak niby rodzaj pociagu mialby wplywac na uczciwosc ludzi?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!