czwartek, 19 października 2017 r.

Kraj Świat

Elie Wiesel w oświęcimską rocznicę przemówi w... parlamencie włoskim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 stycznia 2010, 10:17

W 65. rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz, były więzień tego obozu i noblista Elie Wiesel wystąpi przed połączonymi izbami parlamentu włoskiego.

27stycznia to nie tylko rocznica wyzwolenia obozu, ale także Międzynarodowy Dzień Pamięci Holocaustu ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Elie Wiesel wystąpi przed połączonymi izbami parlamentu włoskiego jako trzeci w jego historii nie-Włoch.

Dumę z tego faktu zdążyli już wyrazić: prezydent Giorgio Napolitano, premier Silvio Berlusconi, przewodniczący Izby Deputowanych Gianfranco Fini i przewodniczący Senatu Renato Schifani. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że ma dojść do spotkania z papieżem Benedyktem XVI.

Dzień wcześniej na słynnym rzymskim Placu Weneckim, w sąsiedztwie monumentalnego kompleksu budynków wokół Ołtarza Ojczyzny, Eli Wiesel wraz burmistrzem Wiecznego Miasta Giannim Alemano otworzą wystawę o hitlerowskim obozie zagłady Auschwitz-Birkenau. Największą, jaką dotąd zorganizowaną poza Polską ekspozycję na temat obozu oświęcimskiego.

Jak się oczekuje, w Parlamento Italiano, 82-letni Elie Wiesel ma wypowiedzieć ważne konstatacje na temat nie tylko istoty minionej zbrodni Holocaustu, ale także wojen i przemocy w świecie współczesnym.

Będzie to zapewne wydarzenie światowe. Dlaczego taki głos nie popłynie z KL Auschwitz, piekła na ziemi, w którym – jak twierdziło wielu – Bóg zapomniał o człowieku jest pytaniem czysto retorycznym. I nie do Wiesela. Taki jest polski wybór. Nikt nie chciał, aby miał on coś w tym miejscu do powiedzenia.

Dla laureata Pokojowej Nagrody Nobla z numerem obozowym, KL Auschwitz jest miejscem, które uformowało jego życie i działalność. Wypowiadał się na jego temat wielokrotnie i nie koniecznie tak, żeby się wszystkim w Polsce podobało. Zwracał m.in. uwagę na sposób liczenia ofiar oświęcimskich, gdzie Żydów mylono z Polakami.

Protestował przeciwko oporom, by jasno mówić, iż to Żydów zginęło w KL Auschwitz najwięcej, więcej niż więźniów wszystkich innych narodowości razem wziętych. Protestował przeciwko dowolnemu używaniu pojęcia Holocaust i przypisywania go wszelkim ofiarom hitlerowskim, wbrew genezie tego pojęcia.

Wyrażał zdecydowany sprzeciw przeciwko pokrywaniu terenu obozowego krzyżami i jego "chrystianizacji”. Ostatecznie powstrzymał ten proces spontanicznego "krzyżowania”, sam Jan Paweł II. Zawsze zwracał uwagę na niebezpieczne przejawy antysemityzmu.

Jednocześnie oddawał hołd wszystkim, którzy z narażeniem życia ratowali podczas II wojny Żydów, aktywnie uczestniczył w dialogu chrześcijańsko-żydowskim, protestował przeciwko nazywaniu "polskimi” hitlerowskich obozów zagłady na terenie okupowanej Polski.

Jako jeden z pierwszych autorytetów światowych protestował przeciwko internowaniu Lecha Wałęsy i zmobilizował innych noblistów w ruchu na rzecz przywrócenia ich polskiego kolegi do międzynarodowego życia publicznego.

Nigdy nie otrzymał w Polsce nawet Krzyża Oświęcimskiego, odznaczenia ustanowionego w 1985 roku dla honorowania obozowego bohaterstwa czasu pogardy, a przyznawanego także w III RP. Uhonorowany był natomiast najwyższymi odznaczeniami wielu państw, w tym francuskim Krzyżem Wielkim Orderu Legii Honorowej.

Specyficzny polski stosunek do Elie Wiesela, dostrzegany zresztą w świecie, jest być może przejawem jakiegoś "przewrażliwienia”. Może jednak budzić refleksje na temat zwykłej przyzwoitości oraz tego, czy przyzwoitym być warto czy po prostu należy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!